
Bez dalszego leczenia zaprzepaścimy lata pracy! Prosimy, wesprzyj walkę Leosia!
Cel zbiórki: Kontynuacja leczenia, rehabilitacja, specjalistyczne terapie, sprzęt
Wpłać, wysyłając SMS
Przekaż 1,5% podatku
Przekaż 1,5% podatku
Stała pomoc
Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.
Wspieraj co miesiącCel zbiórki: Kontynuacja leczenia, rehabilitacja, specjalistyczne terapie, sprzęt
Aktualizacje
Sytuacja jest coraz trudniejsza... Prosimy o wsparcie dla Leosia – on tak bardzo tego potrzebuje!
Jeszcze niedawno mieliśmy wrażenie, że powoli idziemy do przodu. Małymi krokami, czasem ciężko, ale jednak do przodu. Dziś patrzę na Leona i widzę, jak ten świat zaczyna mu uciekać. W ostatnim czasie jego stan się pogorszył. Pojawił się regres, który widać w codziennym funkcjonowaniu. Wracają bóle nóg, które zabierają mu siłę, chęć do ruchu i zwykłą dziecięcą radość. To już nie jest tylko gorszy dzień. To coś, co zaczyna odbierać mu sprawność.
Leon rośnie i jego ciało nie nadąża za tym wzrostem. Każdy kolejny centymetr to dla niego większy wysiłek, większe napięcia, więcej trudności. Ortezy, które do tej pory mu pomagały, przestają wystarczać. Potrzebuje nowych, dopasowanych do tego, jak teraz wygląda jego ciało i jego potrzeby. Ale najtrudniejsze dzieje się gdzie indziej.
Leon ma trzech braci. Bliźniaka i dwóch młodszych braci, którzy też są bliźniakami. Oni biegają, śmieją się, gonią się po domu, wpadają na siebie, wstają i biegną dalej. Żyją tym dziecięcym tempem, którego nie da się zatrzymać. Leon bardzo chce być częścią tego świata. Patrzy na nich i próbuje. Z całych sił próbuje nadążyć. Nie daje rady. Coraz częściej zostaje z tyłu. Coraz częściej stoi i tylko patrzy. I zaczyna to rozumieć. Zaczyna widzieć różnicę nie tylko między sobą a braćmi, ale też między sobą a rówieśnikami. Dzieci biegają razem, tworzą grupy, bawią się, śmieją. A on zostaje obok.
Widzę, jak to w nim rośnie. Frustracja, smutek, takie ciche poczucie, że jest inny i że coś go omija. To jest ten moment, kiedy najbardziej boli, bo to już nie jest tylko ciało. To jest jego głowa, jego serce, jego poczucie własnej wartości. Chcemy zatrzymać ten regres, żeby to zrobić, potrzebujemy teraz dużo więcej niż wcześniej.
Nowe ortezy, intensywna rehabilitacja, terapia i sprzęt, który pozwoli mu ćwiczyć konkretne partie ciała i walczyć o sprawność. Te koszty pojawiły się nagle i są dla nas ogromnym obciążeniem. Mamy sześcioro dzieci, codzienność, która się nie zatrzymuje ani na chwilę i koszty, które stale rosną. Rehabilitacja, terapia, sprzęt to wszystko z miesiąca na miesiąc jest coraz większym obciążeniem i zaczyna nas po prostu przerastać.
Dlatego dziś naprawdę prosimy o pomoc. Liczy się każda wpłata i każde wsparcie dla Leona. To dla niego realna szansa, żeby nie zostać w tyle, żeby mieć siłę próbować dalej, żeby zbliżać się do sprawności i do świata swoich rówieśników. Każda wpłata ma znaczenie. Naprawdę. Dziękujemy z całego serca za każdą pomoc i za to, że jesteście z nami.
Rodzice
Opis zbiórki
Wyobraźcie sobie świat, w którym każdy dzień to nieustanna walka – walka o każdy ruch, o życie bez bólu, o nadzieję na przyszłość. Taki świat stał się rzeczywistością dla dzieci – dwóch par bliźniaków. Każdy z chłopców zmaga się z trudnościami wynikającymi ze spektrum autyzmu i ADHD. Dla jednego z nich, Leosia, życie jest jeszcze trudniejsze...
Leoś cierpi na mózgowe porażenie dziecięce. Uszkodzenie układu nerwowego spowodowało, że jego ciało trwa w ciągłej spastyce – mięśnie są stale spięte, a mózg nie pozwala im się rozluźnić. To prowadzi do przykurczów, ogromnego bólu, problemów z poruszaniem się i konieczności codziennej, dożywotniej rehabilitacji!

Syn ma za sobą już jedną, niezwykle skomplikowaną operację w USA – SDR, selektywną rizotomię grzbietową, czyli zabieg na rdzeniu kręgowym. Ta trudna, bolesna operacja była jedyną szansą, by zmniejszyć napięcie jego mięśni i jednocześnie otworzyć drogę do dalszej walki o sprawność.
Leoś każdego dnia walczy. Każdego dnia, mimo bólu ćwiczy, by choć odrobinę zbliżyć się do samodzielności. Bez rehabilitacji nie byłby w stanie zrobić nawet kilku kroków – na dłuższe dystanse potrzebuje wózka inwalidzkiego. Ale sama determinacja nie wystarczy... Potrzebne są pieniądze – ogromne środki na codzienną rehabilitację, masaże, terapie łagodzące ból i napięcie. Bez tego jego walka jest skazana na porażkę!

Do tego dochodzą terapie Leośka i jego braci, wynikające z wcześniactwa oraz spektrum autyzmu i ADHD. Codzienność naszej rodziny to nieustanna batalia – o normalność, o lepsze jutro, o to, by chłopcy mieli choć cień szansy na samodzielność w dorosłym życiu. Niestety, koszty tej walki są przytłaczające. Przekraczają nasze możliwości.
Bez Waszej pomocy nie damy rady. Potrzebujemy wsparcia, by zapewnić Leosiowi dalsze leczenie, rehabilitację, niezbędne sprzęty i lepszą przyszłość. Dziękujemy za każdą okazaną pomoc. Razem możemy zmienić jego świat!
Rodzice

Licytacje dla Leona – Allegro charytatywni (otwiera nową kartę)
Charytatywni Allegro1074 zł- Artur Pawłowski600 zł
Charytatywni Allegro273 zł- michal50 zł
trzymajcie sie
Charytatywni Allegro50 zł- dks15 zł
Wszystkiego dobrego!