Marcin Bednarz - zdjęcie główne

ALERT❗️Tragiczny wypadek prawie odebrał Marcinowi ŻYCIE❗️POMÓŻ❗️

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Marcin Bednarz, 42 lata
Kamieniec ząbkowicki, dolnośląskie
Stan po urazie wielonarządowy
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2024
Zakończenie: 16 kwietnia 2026
134 682 zł(84,4%)
Brakuje 24 893 zł
WesprzyjWsparło 697 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0541342
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0541342 Marcin

Stała pomoc

Regularne wsparcie daje Marcinowi poczucie bezpieczeństwa i pomoc w trudnej sytuacji, także po zakończeniu zbiórki.
Wspieraj wygodnie przez:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Tu może pojawić się Twoja Stała Pomoc.

Wspieraj co miesiąc

Cel zbiórki: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym

Organizator zbiórki:
Marcin Bednarz, 42 lata
Kamieniec ząbkowicki, dolnośląskie
Stan po urazie wielonarządowy
Rozpoczęcie: 9 kwietnia 2024
Zakończenie: 16 kwietnia 2026

Aktualizacje

  • Organizm Marcina odpowiada na terapię! Nie pozwól, zatrzymać dotychczasowych postępów! Pomóż!

    Są chwile, gdy patrzymy na Marcina i widzę ogrom drogi, którą już przeszedł. Jeszcze niedawno każdy ruch był niemożliwy, ciało pozostawało zamknięte w bezruchu, a my baliśmy się marzyć o czymkolwiek więcej. Dziś potrafi samodzielnie siedzieć, zjeść posiłek, a napięcie po lewej stronie stopniowo ustępuje. To małe kroki, które dla nas znaczą więcej niż tysiąc słów.

    Przez dwa lata jego domem była sala rehabilitacyjna oraz szpitalne ściany. Tęsknota za bliskimi narastała z każdym miesiącem, a my odliczaliśmy dni do chwili, gdy znów przekroczy próg własnego mieszkania. Dwa tygodnie temu ten moment wreszcie nadszedł. Marcin wrócił do domu, do rodziny, do codziennych dźwięków, które tak bardzo kochał. W jego oczach pojawiła się radość, której nie widzieliśmy od dawna.

    Marcin Bednarz

    Niestety koszty specjalistycznej rehabilitacji przerosły nasze możliwości, dlatego na ten czas ćwiczy w domu. Wiemy jednak, że aby odzyskać pełniejszą sprawność, potrzebuje intensywnych zajęć w wyspecjalizowanym ośrodku, pod okiem terapeutów oraz przy użyciu profesjonalnego sprzętu. Domowa praca to ogromny wysiłek, lecz bez wsparcia specjalistów postępy mogą wyhamować.

    Nie chcemy zatrzymać się w połowie drogi. Marcin już udowodnił, że potrafi walczyć, że jego organizm odpowiada na terapię. Prosimy o dalszą pomoc, aby mógł wrócić na turnusy rehabilitacyjne, które dają realną szansę na większą samodzielność. Każda wpłata przybliża go do celu, którym jest życie bez ograniczeń narzuconych przez chorobę.

    Bliscy

  • Wszystko idzie ku dobremu, ale Marcin wciąż potrzebuje pomocy❗️

    Drodzy Darczyńcy,

    dzięki rehabilitacji nastąpił przełom! Marcin zaczął mówić, samodzielnie jeść i została mu usunięta rurka tracheostomijna. Tak bardzo się cieszymy! Jesteśmy Wam niezwykle wdzięczni – sukcesy Marcina są także waszą zasługą! 

    Marcin Bednarz

    Motywacja Marcina jest bardzo duża! Z dnia na dzień czuje się coraz lepiej, a uraz aksonalny powoli się cofa. Niezbędna jest jednak dalsza rehabilitacja, ponieważ Marcin nie odzyskał jeszcze pełnej władzy w kończynach. Na szczęście rehabilitanci twierdzą, że wszystko wróci, tylko potrzeba czasu. 

    Prosimy Was więc o dalszą pomoc – nie zapominajcie o Marcinie! Będziemy Wam ogromnie wdzięczni!

    Bliscy

  • Marcin nadal potrzebuje Twojego wsparcia! POMOCY!

    Kochani Darczyńcy!

    Jest nam niezmiernie miło, że możemy podzielić się z Wami porcją dobrych wieści. Choć dla niektórych mogłoby się to wydawać niewiele, my jednak widzimy u Marcina duże postępy związane z jego powrotem do sprawności!

    Marcinowi zaczyna wracać świadomość i pamięć. Zaczął porozumiewać się z nami poprzez kiwanie głową. Sam siedzi na wózku inwalidzkim  i nabiera sprawności ruchowej!

    Marcin Bednarz

    Jesteśmy niesamowicie wdzięczni za każdą przekazaną przez Was złotówkę. Jednak, aby Marcin mógł dalej walczyć i nie utracił ciężko wypracowanych sukcesów potrzebujemy Twojego dalszego wsparcia... 

    Prosimy, nie zastawiajcie Marcina w potrzebie! 

    Rodzina

Opis zbiórki

To był zwykły dzień, niczym nieróżniący się od poprzednich. Nagle w domu rozbrzmiał dźwięk telefonu. Zadzwonili z pracy Marcina. Dostaliśmy informację, że zdarzył się straszny wypadek! Policja poinformowała nas, że Marcin został przetransportowany w stanie ciężkim do szpitala! Nasz świat się załamał!

Dokładnie 15 lutego 2024 roku, Marcin uległ nieszczęśliwemu wypadkowi w pracy. Podczas prac wykonywanych jako magazynier, z wysokości około 3,5 metra, spadła na niego paleta z towarem o wadze około 800 kg! Śmierć zajrzała mu prosto w oczy! 

Na szczęście na miejsce szybko dotarł zespół medyczny, który wprowadził Marcina w stan śpiączki farmakologicznej i przetransportował do szpitala. Trwał wyścig z czasem o jego życie – nie było chwili do stracenia! 

Marcin podczas wypadku doznał licznych obrażeń, takich jak: złamanie miednicy, kości krzyżowej, obu kończyn dolnych, żeber, nosa i kości zatokowych. Gdy dotarliśmy do szpitala, lekarze poinformowali nas, że kluczowe są kolejne dwie doby. Byliśmy zdruzgotani, nie mogliśmy uwierzyć w to, co się dzieje! Z trudem dopuszczaliśmy do siebie myśl, że Marcin może nie przeżyć!

Te 48 godzin dłużyło nam się w nieskończoność. Na szczęście stan Marcina się ustabilizował i wtedy lekarze zdecydowali o wybudzaniu go ze śpiączki farmakologicznej. Byliśmy pełni nadziei, że wszystko przebiegnie pomyślnie, jednak wtedy Marcin dostał silnych drgawek. Lekarze musieli zrezygnować z podjętych czynności i ponownie podać leki. 

Konieczne było wykonanie dodatkowych badań, które wykazały, że Marcin ma również poważny rozlany uraz aksonalny mózgu! Druga próba wybudzania powiodła się. Niestety, przez uraz Marcin nie odzyskał świadomości.

Dzisiaj Marcin potrzebuje jak najlepszej i najszybszej rehabilitacji, która pomoże mu odzyskać świadomość i sprawność! Specjaliści dają szansę na powrót do stanu sprzed wypadku, jednak liczy się czas. 

Marcin obecnie przebywa w ośrodku, w którym już odnosi maleńkie sukcesy. Zaczął reagować na polecenia rehabilitantów, wodzić wzrokiem i podnosić niesparaliżowane przez wypadek części ciała. Niestety rehabilitacja i  pobyt w ośrodku nie są refundowany i kosztują majątek. Nie jesteśmy w stanie sami pokryć tych kosztów!

Dlatego z całego serca prosimy o pomoc! Marcin mógł nie przeżyć, jednak los podarował mu szansę, której nie możemy zmarnować! Bez Waszego wsparcia nie damy rady, dlatego błagamy wszystkich ludzi dobrych serc – zjednoczcie się z nami w walce o powrót do zdrowia Marcina!

Rodzina 

Marcin Bednarz

➡️ Licytacje dla Marcina (otwiera nową kartę)

Wybierz zakładkę
Sortuj według