Pilne!
Marek Wiatrowski - zdjęcie główne

Muszę żyć dla mojej córki❗️Pomóż mi pokonać nowotwór mózgu❗️

Cel zbiórki: Innowacyjna terapia NanoTherm, wizyty lekarskie, suplementacja

Zgłaszający zbiórkę:
Marek Wiatrowski, 56 lat
Katowice, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu - guz lewego płata skroniowego
Rozpoczęcie: 8 lipca 2025
Zakończenie: 9 stycznia 2026
16 011 zł(6,02%)
Do końca: 1 dzieńBrakuje 249 947 zł
WesprzyjWsparło 198 osób
Wpłać, wysyłając SMS
Numer telefonu
75365
Treść SMS
0824185
Koszt 6,15 zł brutto (w tym VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-mobile

Przekaż mi 1,5% podatku

Numer KRS0000396361
Cel szczegółowy 1,5%0824185 Marek

Cel zbiórki: Innowacyjna terapia NanoTherm, wizyty lekarskie, suplementacja

Zgłaszający zbiórkę:
Marek Wiatrowski, 56 lat
Katowice, śląskie
Nowotwór złośliwy mózgu - guz lewego płata skroniowego
Rozpoczęcie: 8 lipca 2025
Zakończenie: 9 stycznia 2026

Aktualizacje

  • Moja walka trwa❗️Bardzo proszę o dalszą pomoc...

    Na wstępie chciałbym bardzo podziękować wszystkim za wsparcie mojej zbiórki. Każda złotówka ma dla mnie wielkie znaczenie. Zebrane dzięki Państwu pieniądze pozwoliły mi już sfinansować konsultacje lekarskie oraz zakup wielu suplementów i lekarstw, które mają powstrzymać nowotwór przed rozwojem.

    Obecnie jestem już pacjentem Instytutu Onkologii. Przebywam na oddziale od 31 lipca, więc jeszcze 3 tygodnie leczenia przede mną. Codziennie przyjmuję chemię, a od poniedziałku do piątku chodzę także na naświetlania głowy.

    Pierwsze dni w szpitalu były dla mnie trudne. Bardzo przytłaczały mnie myśli związane z długością mojego pobytu i potencjalnymi skutkami ubocznymi leczenia. Mój stan znacznie się pogorszył ze względu na przełożenie o tydzień rozpoczęcia terapii z powodu ekstrakcji zęba.

    Marek Wiatrowski

    Na szczęście odnalazłem w sobie siłę, by stanąć do walki oko w oko z rakiem i powiem Wam, że nie zamierzam się poddać. Chcę żyć dalej.

    Dziękuję za wszystko, co zrobiliście dla mnie dotychczas i bardzo proszę – zostańcie ze mną i pomóżcie mi w tej trudnej walce. Wasza pomoc, dobre słowo i każda wpłacona złotówka to dla mnie szansa na życie.

    Ten potwór nie może wygrać!

    Marek

  • Najnowsze wieści od Marka! Pomóż w dalszej walce!

    Na wstępie z całego serca dziękuję wszystkim Wspierającym – zarówno tym, którzy wpłacają, jak i udostępniają informacje, a także każdemu, kto przesyła słowa otuchy i wsparcia.

    03.07.2025 r. miałem rezonans magnetyczny w związku z planowanym przyjęciem do Instytutu Onkologii. Wtedy dowiedzieliśmy się, że radioterapia głowy może bardzo negatywnie wpływać na stan uzębienia, więc konieczna była jak najszybsza wizyta u stomatologa. Zaczęliśmy więc pilnie szukać lekarza w ramach NFZ, który oceni stan mojego uzębienia, przeprowadzi leczenie ubytków i usunie zęby martwe lub uszkodzone. Na szczęście udało się znaleźć panią stomatolog, która kompleksowo zajęła się leczeniem. Niestety, nie wszystkie usługi i materiały zostały objęte refundacją, więc pojawiły się kolejne, dość duże wydatki.

    Z powodu afazji muszę codziennie ćwiczyć. Na szczęście zaburzenia funkcji językowych stopniowo ustępują – problemy z mową i zapominaniem słów zdarzają się już rzadko. Ćwiczę także wzrok. Udało się znaleźć komputerowy program do terapii widzenia oraz rehabilitanta specjalizującego się w neurologii funkcjonalnej. Terapia jest odpłatna, więc jak dotąd odbyłem jedną wizytę, ale jestem już umówiony na kolejną. Widzenie połowiczne nadal występuje, ale zawroty głowy na szczęście ustąpiły.

    Marek Wiatrowski

    11 lipca zespół lekarzy w Instytucie Onkologii zebrał się na konsylium. O jego wynikach poinformowano nas po tomografii komputerowej przeprowadzonej 14 lipca. Badania molekularne potwierdziły, że mam glejaka wielopostaciowego o najwyższym stopniu złośliwości. Obawialiśmy się, że przez to – i przez fakt, że guz ponownie rośnie – leczenie nie zostanie wdrożone, ale na szczęście byliśmy w błędzie. Dodatkowo okazało się, że mam niski poziom metylacji, co jest pozytywnym czynnikiem prognostycznym.

    Niestety, tego samego dnia dowiedzieliśmy się, że po nieudanej ekstrakcji „ósemki” w dziąśle pozostał fragment korzenia, co wymaga interwencji chirurga stomatologicznego. Nie możemy czekać na termin w ramach NFZ, ponieważ leczenie zęba musi być zakończone na co najmniej dwa tygodnie przed rozpoczęciem radioterapii. Zdecydowaliśmy się więc na wizytę prywatną, a to kolejne dodatkowe koszty. Mam nadzieję, że wszystko się zagoi na czas i nie będzie potrzeby przesuwania terminu rozpoczęcia leczenia w Instytucie Onkologii, które ma się rozpocząć już za tydzień.

    Dziękuję za dotychczasową pomoc i bardzo proszę o dalsze wsparcie!

    Marek

Opis zbiórki

Wszystko zaczęło się od utraty normalnego widzenia. Lekarz, do którego się zgłosiłem, zlecił wykonanie badania rezonansem magnetycznym. Wynik wskazywał na tak zwane widzenie połowiczne. Byłem w szoku, ale wtedy nie przypuszczałem, że utrata wzroku nie będzie moim największym problemem…

W moim mózgu, a dokładnie w lewym płacie skroniowym, wykryto guz – glejaka. Zaczęło się nerwowe szukanie neurochirurga, który mógłby jak najszybciej przeprowadzić operację. Na szczęście udało się znaleźć specjalistę i 8 czerwca trafiłem do szpitala. Dzień później przeszedłem sześciogodzinną operację. Kiedy się wybudziłem, wszyscy odetchnęli z ulgą. Niestety, radość nie trwała długo – lekarz poinformował, że nie udało się usunąć guza w całości, bo istniało ryzyko uszkodzenia funkcji ruchowych.

Już wtedy padły słowa, które zmroziły mi krew w żyłach: glejak IV stopnia.

Marek Wiatrowski

Obecnie jestem po konsultacjach w Instytucie Onkologii. 22 lipca 2025 roku mam zostać przyjęty na oddział na sześciotygodniowe leczenie – chemioterapię i radioterapię. Każda doba ma znaczenie, dlatego staramy się spowolnić rozwój guza odpowiednią dietą i suplementami.

Po operacji pojawiła się u mnie afazja, a tym samym problemy z mówieniem i pamięcią. Na szczęście dzięki ćwiczeniom i rehabilitacji stopniowo się to poprawia.

Wychowuję moją wspaniałą córkę Natalię. Mieszkamy razem w wynajmowanym mieszkaniu. Natalia dopiero wchodzi w dorosłość – w maju zdawała maturę i teraz czekamy na wyniki, bo planuje iść na studia. Moim największym marzeniem jest żyć – nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim po to, by móc nadal ją wspierać i być przy niej.

Marek Wiatrowski

Do tej pory ciężko pracowałem, żeby zapewnić nam spokojne życie. Teraz, po częściowej utracie wzroku, nie jestem w stanie dalej pracować. Oszczędności się kończą, a potrzeby rosną – zarówno codzienne, jak i te związane z leczeniem. Dlatego zbieram środki na terapię NanoTherm – nowoczesną metodę leczenia, która daje realną szansę na poprawę mojego stanu. Niestety koszt to aż 180 000 zł – kwota absolutnie poza moim zasięgiem. Jestem już w kontakcie z placówkami w Polsce, które stosują tę terapię. Niestety nie jest ona refundowana i muszę zapłacić za nią sam.

Z całego serca proszę o pomoc. Dzięki wsparciu będę miał możliwość skorzystania z leczenia, które daje nadzieję na życie, powrót do sprawności i bycia ojcem, jakiego potrzebuje moja córka.

Każda złotówka ma dla mnie wielkie znaczenie. Proszę, nie przechodź obojętnie, nie odwracaj wzroku. Znalazłem się w sytuacji, której nie udźwignę sam. Bardzo potrzebuję Twojej pomocy.

Marek Wiatrowski

Wybierz zakładkę
Sortuj według
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    200 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł

    Zdrówka Wojowniku !

  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    20 zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    X zł
  • Wpłata anonimowa
    Wpłata anonimowa
    Udostępnij
    5 zł

    Zdrowia i szczęścia dla Pana i całej rodziny!!💞 💞