
Były żołnierz uległ wypadkowi i walczy o sprawność❗️Pomóż Adamowi❗️
Fundraiser goal: Specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne
Donate via text
Fundraiser goal: Specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne
Fundraiser description
Nazywam się Adam, ale wielu z Was zna mnie jako „Szerszenia”. Jestem byłym żołnierzem 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. Wojsko zawsze było ważną częścią mojego życia, podobnie jak środowisko strzeleckie i jedna z moich największych pasji – strzelanie długodystansowe.
Zawsze byłem człowiekiem aktywnym. Nie potrafiłem usiedzieć w miejscu. Działałem, jeździłem, strzelałem, spotykałem się z ludźmi. Żyłem na pełnych obrotach i miałem jeszcze mnóstwo planów. 20 sierpnia 2026 roku moje życie zmieniło się w jednej chwili.
Uległem bardzo ciężkiemu wypadkowi. Doznałem rozległych obrażeń: poważnego złamania miednicy, złamania kości biodrowej, krzyżowej i guzicznej, urazu kręgosłupa w odcinku lędźwiowym, licznych złamań żeber oraz stłuczenia płuca. Przeszedłem kilka operacji. Przez około dwa tygodnie byłem w śpiączce. Dziś wiem, że miałem ogromne szczęście, że w ogóle żyję.

Od dnia wypadku ponad 2 miesiące spędziłem w szpitalu. Teraz mam jeden najważniejszy cel – odzyskać sprawność i wrócić do normalnego życia. Niestety, rehabilitację w ramach NFZ wyznaczono mi dopiero na styczeń. Przy tak poważnych obrażeniach nie mogę pozwolić sobie na kilka miesięcy bez odpowiedniej rehabilitacji. Każdy tydzień ma znaczenie, a systematyczna praca daje mi szansę na odzyskanie samodzielności.
Przez lata byłem przyzwyczajony do działania, do pokonywania trudności i radzenia sobie w każdej sytuacji. Dziś muszę nauczyć się czegoś, co wcale nie przychodzi mi łatwo – prosić innych o pomoc. Chcę znów stanąć na własnych nogach, wrócić do swoich pasji, spotkań z przyjaciółmi i zwyczajnej codzienności, którą wcześniej uważałem za coś oczywistego. Wiem, że przede mną wiele pracy. Nie zamierzam się poddawać, ale sam nie udźwignę kosztów intensywnej rehabilitacji.
Dlatego zwracam się do Was z prośbą o wsparcie. Każda pomoc przybliża mnie do dnia, w którym będę mógł powiedzieć, że odzyskałem swoje życie. Szerszeń jeszcze nie powiedział ostatniego słowa. Dziękuję wszystkim, którzy są przy mnie i pomagają mi w tej walce.
Adam