
Mieliśmy budować dom, planować przyszłość, cieszyć się małżeństwem... Wszystko przerwał straszny wypadek!
Fundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Pobyt w ośrodku rehabilitacyjnym, leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Jeszcze niedawno Adam był w pełni samodzielnym, bardzo pracowitym młodym mężczyzną. Pracował jako operator koparki, interesował się motocyklami i samochodami. Mieliśmy wspólne plany na przyszłość – chcieliśmy rozpocząć budowę własnego domu. Wszystko zmieniło się 18 lipca 2026 roku. Tego dnia Adam uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu!
Mąż doznał ciężkiego urazu kręgosłupa i rdzenia kręgowego na poziomie piersiowym. Przeszedł poważne operacje – odbarczenie oraz stabilizację kręgosłupa. Lekarze z wszystkich sił walczyli o jego zdrowie. Od 18 lipca do 24 sierpnia Adam przebywał na Oddziale Intensywnej Opieki Medycznej. Jego stan był bardzo ciężki.

Pojawiły się również poważne komplikacje – zapalenie płuc, zakażenia bakteryjne oraz ostra niewydolność oddechowa. Konieczne było wykonanie tracheostomii. Od 24 sierpnia do 2 września przebywał na oddziale neurochirurgii, a od 2 września jest na oddziale rehabilitacyjnym. Każdy dzień to kolejny etap leczenia i pracy nad odzyskaniem możliwie największej sprawności.
Niestety uszkodzenie rdzenia pozostawiło bardzo poważne następstwa. Adam jest obecnie sparaliżowany od klatki piersiowej w dół. Nie chodzi, nie jest w stanie samodzielnie wstać ani utrzymać stabilnej pozycji siedzącej. Nie ma czucia w dolnej części ciała, w tym czucia potrzeb fizjologicznych. Potrzebuje pomocy drugiej osoby przy zmianie pozycji, higienie, ubieraniu i wielu innych podstawowych czynnościach, które jeszcze przed wypadkiem były dla niego czymś zupełnie naturalnym.

Przed nami długa rehabilitacja. Obecny pobyt na oddziale rehabilitacyjnym to dopiero początek. Po jego zakończeniu chcemy zapewnić Adamowi dalszą, intensywną rehabilitację w specjalistycznym ośrodku, w którym koszt miesięcznego pobytu przekracza 35 tysięcy złotych. Nie wiemy jeszcze, jak długo będzie potrzebna tak intensywna rehabilitacja, ale chcemy wykorzystać każdą możliwość, która może pomóc Adamowi osiągnąć jak największą sprawność i samodzielność.
Do tego dochodzą ogromne potrzeby związane z dalszym życiem: odpowiednio dobrany wózek, sprzęt rehabilitacyjny i medyczny, pampersy, podkłady, środki higieniczne i pielęgnacyjne oraz inne niezbędne artykuły. Czeka nas również przystosowanie domu do potrzeb Adama, tak aby mógł poruszać się po nim na wózku i funkcjonować możliwie jak najbardziej samodzielnie...

Przed wypadkiem myśleliśmy o budowie naszego domu i wspólnej przyszłości. Dziś te plany zeszły na dalszy plan. Najważniejsza jest rehabilitacja Adama i zapewnienie mu szansy na jak największą samodzielność. Nie wiemy, jak wiele uda się osiągnąć. Wiemy natomiast, że chcemy zrobić wszystko, co jest możliwe, aby mąż mógł rozpocząć kolejny rozdział swojego życia.
Niestety koszty rehabilitacji, sprzętu, codziennej opieki oraz dostosowania domu są większe, niż jesteśmy w stanie samodzielnie udźwignąć. Dlatego prosimy Was o pomoc. Każda wpłata, nawet najmniejsza, będzie dla nas ogromnym wsparciem. Jeśli nie możesz pomóc finansowo, prosimy o udostępnienie zbiórki. Dzięki temu może ona dotrzeć do kolejnych osób. Z góry dziękujemy z całego serca wszystkim, którzy zechcą pomóc Adamowi w tej niezwykle trudnej drodze!
Karolina, żona Adama z rodziną