
Już raz prawie go straciłam... Proszę, pomóż Adasiowi!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Oczekiwanie na przyjście na świat swojego pierwszego dziecka to piękny czas dla każdej mamy. Niestety, u mnie był taki tylko do pewnego momentu. Później pojawił się strach o zdrowie i życie mojego synka. W 6 miesiącu ciąży dowiedziałam się o wadzie serca Adasia…
Okazało się, że przyczyną choroby mojego chłopca jest niezdiagnozowana u mnie wcześniej fenyloketonuria. Po urodzeniu Adaś od razu został podłączony do specjalistycznej aparatury pomagającej sercu pracować. Miesiąc później przeszedł operację korygującą wadę. Wszystko poszło dobrze i liczyłam, że będzie to koniec naszych problemów.

W grudniu 2022 roku prawie doszło jednak do tragedii… Podczas cewnikowania, mojemu kochanemu synkowi zatrzymało się serce. Tak strasznie się o niego bałam. Każda sekunda oczekiwania na koniec operacji ratującej życie, była okropna.
Na szczęście, moje dziecko przeżyło, ale nasza walka wciąż trwa!
Oprócz problemów z sercem Adaś ma małogłowie, a w maju 2023 zdiagnozowano u niego dziecięce porażenie mózgowe. Mimo że syn ma już ponad 2 latka to wypowiada tylko pojedyncze słowa i nie postawił jeszcze swoich pierwszych samodzielnych kroków.

Razem z tatą Adama robimy wszystko, żeby zapewnić synowi jak najlepsze leczenie i rehabilitację. Syn potrzebuje częstych wizyt u specjalistów, hospitalizacji, regularnego brania leków. Wszystko to kosztuje naprawdę dużo…
Bardzo proszę o wsparcie mojego radosnego synka w walce o zdrowie i sprawność. Wierzę, że z Waszą pomocą mogę zawalczyć o lepszą przyszłość Adasia. On już tyle wycierpiał…
Angelika, mama