Fundraiser finished
Adam Szmigielski - main photo

Stan Adama pogarsza się każdego dnia ❗️Trwa nierówna walka na śmierć i życie

Fundraiser goal: Leczenie mukowiscydozy nierefundowanymi lekami

Fundraiser started by:
Adam Szmigielski, 42 years old
Poniatów, łódzkie
Mukowiscydoza
Starts on: 24 January 2022
Ends on: 16 September 2025
PLN 4,853(0.48%)
Donated by 129 people

Fundraiser goal: Leczenie mukowiscydozy nierefundowanymi lekami

Fundraiser started by:
Adam Szmigielski, 42 years old
Poniatów, łódzkie
Mukowiscydoza
Starts on: 24 January 2022
Ends on: 16 September 2025

Fundraiser result

Drodzy Darczyńcy!

Jestem Wam bardzo wdzięczny za okazane wsparcie. Każda, nawet najmniejsza wpłata tak wiele dla mnie znaczy!

Adam

Fundraiser description

Boję się tego, że koniec nastąpi zanim zdążę zrealizować wszystkie plany i marzenia. Walczę o życie od lat, ale sytuacja wciąż się pogarsza… Jeśli stracę tę szansę, stracę wszystko! 

Mukowiscydoza. Kiedy postawiono diagnozę, nie byłem pewny, z czym będę musiał się mierzyć. Do pewnego momentu myślałem, że wystarczy być zwyczajnie ostrożnym…  W pewnym momencie dotarło do mnie, że choroba to trudny i bezlitosny przeciwnik. Przez lata poznałem wszystkie jej oblicza, ale do niedawna mogłem prowadzić zwyczajne życie... Świadomość choroby dawała mi  motywację do tego, by każdy dzień wykorzystywać maksymanie. Długo powtarzałem sobie, że nic nie odkładam na później - w moim przypadku później mogło nigdy nie nadejść.

Teraz mój stan zdaje się pogarszać z dnia na dzień… Po przebytym dwukrotnie koronawirusie, moje płuca są w tragicznym stanie. Oddech, który dla ciebie jest czymś całkowicie naturalnym, dla mnie staje się wyzwaniem. 

Choroba odebrała mi nie tylko codzienność, ale także możliwość realizacji pasji: zwiedzanie świata, jazdy na motocyklu. Przez pandemię i postępującą chorobę zostałem zamknięty w więzieniu 4 ścian. To porażające, bo w tym momencie, gdyby nie internet całkowicie straciłbym możliwość kontaktu z rzeczywistością.

To jednak nie jest najgorsze w tej historii. Najbardziej tragiczną informacją jest dla mnie to, że choroba postępuje w zastraszającym tempie, codzienne zabiegi nie przynoszą rezultatów, a jedynym ratunkiem jest dla mnie potwornie drogi lek, na który nie mam szans otrzymać refundacji. Cena za ratowanie przed śmiertelnym wyrokiem sięga prawie miliona złotych! Skąd mam wziąć takie środki? Jak ratować się przed uduszeniem?

Potrzebuję pomocy! Nie za chwilę, nie kiedyś. Właśnie teraz! Każda pomocna dłoń jest dla mnie jak koło ratunkowe. Twoje wsparcie to dla mnie swobodny oddech i ucieczka przed śmiercią. 

Od wielu lat prowadzę trudną batalię. Codziennie przyjmuję kilkadziesiąt leków, muszę wykonywać długie inhalacje i dbać o aktywność. Koszty leczenia są coraz wyższe, a mi brakuje środków. Terapia, z której korzystam obecnie nie przynosi oczekiwanych rezultatów… Śmierć zdaje się zaglądać mi przez ramię, ale ja wciąż nie straciłem nadziei.

Proszę, podaruj mi jeszcze jedną szansę na życie! Od tego zależy moja przyszłość!

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X

    Z Milosierdziem Bozym sie uda

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Aleksandra Rak
    Aleksandra Rak
    Share
    PLN 20
  • KB
    KB
    Share
    PLN 50

    Trzymaj się Adam

This fundraiser is finished. See other Beneficiaries who are waiting for your support.

DonateDonate