Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowotwór zmienia i zabiera życie... Ratujemy Adriana!

Adrian Szymkowiak
Urgent!

Nowotwór zmienia i zabiera życie... Ratujemy Adriana!

225 293,20 zł
Wsparło 7039 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0148734
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now
Goal:

Zagraniczne leczenie, by pokonać śmiertelnego przeciwnika

Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Adrian Szymkowiak, 13 years
Ostrów Wlkp., wielkopolskie
Mięsak granulocytarny
Starts at: 08 September 2021
Ends at: 07 December 2021

Description

Czy można wycenić czas? Ile może kosztować życie? Czy zdążymy? Czy będziemy w stanie pomóc najważniejszej osobie - własnemu dziecku, które przecież w nas, rodzicach pokłada największe nadzieje? To my mieliśmy zapewnić mu bezpieczeństwo, uchronić przed złem tego świata. Pytania, których nikt z nas nie chciałby nigdy zadać, dziś spędzają nam sen z powiek. Sprawiają, że każdy dzień zaczyna przypominać poprzedni: okupiony litrami wylanych łez, pytaniami pozostawionymi bez odpowiedzi...

Każdego dnia z niepokojem spoglądamy na naszego młodszego synka, słabnącego z dnia na dzień, marząc po prostu o tym, by ktoś dał nam więcej czasu, abyśmy byli w stanie ulżyć jego cierpieniom, abyśmy mogli ocalić go przed najgorszym... Gdybyśmy tylko mogli się z nim zamienić... Niestety choroba nie wybiera. Bez znaczenia jest wiek, status czy to jakim człowiekiem jesteś. W obliczu pojawiającej się szansy każdy rodzic poruszyłby niebo i ziemię. Dziś to my stoimy twarzą w twarz z perspektywą. Ktoś z góry dał nam nadzieję, szansę, która ma niewyobrażalnie wysoką cenę. Jako rodzice wiemy jednak, że nigdy się nie poddamy "...bo prawdziwy wojownik walczy do końca".

Adrian Szymkowiak

Rok 2020. Przeziębienie, zapalenie zatok, covidowe teleporady, antybiotyk za antybiotykiem, wywalczona wizyta u laryngologa i diagnoza, która zrujnowała dotychczasowe życie Adriana oraz jego najbliższych. Nowotwór zwany Mięsakiem Granulocytarnym. Dziwnie i obco brzmiący twór okazuję się jednym z najzłośliwszych, jednym z najgroźniejszych, a Adi jest jednym z niewielu procent chorujących na świecie. Lekarze rozkładają ręce, ale mimo to z całych sił próbują. Dziś mija prawie półtora roku. Za Adim wiele miesięcy pobytu w szpitalu, wyniszczające terapie, setki połkniętych tabletek, bolesne nakłucia, ciągłe inwazyjne badania, biopsje i operacje. Wszystko to, czego dorosły nie potrafiłby znieść, a czym został obarczony 13-latek.

Po drodze okupionej wieloma cierpieniami wreszcie pojawia się promyk nadziei - przeszczep. Po nim ma być lepiej, szpik ma zacząć walczyć z podstępną chorobą, która wdarła się w życie beztroskiego nastolatka. Z nadzieją wyczekujemy najpierw dnia przeszczepu, później poprawy wyników, a dalej badań kontrolnych. Te ostatnie szybko sprowadzają nas na ziemię. Jak grom z jasnego nieba spadają na nas coraz gorsze, tragiczne informacje. Wznowa- ostatnie słowo, które chcemy usłyszeć. Jest jak cios prosto w twarz, jak spadający głaz, który odbiera ci powietrze i rozbija serce na milion kawałków. Jak możesz pomóc własnemu dziecku, gdy wybitni profesorowie rozkładają ręce, gdy kończą się perspektywy leczenia w naszym kraju?

Adrian Szymkowiak


Dziś wiemy, że nasz synek ma nowe guzy, przerzuty w ręce, udach, nowotwór zaatakował szpik. Wszystko to dzieje się w zastraszającym tempie, na przestrzeni kilku dni. Kolejna chemioterapia jest zbyt wyniszczająca, a Adi mimo swej heroicznej postawy z dnia na dzień traci siły, poruszanie się sprawia mu ogromny ból. Nie możemy patrzeć bezczynnie, jak nasz syn gaśnie na naszych oczach i zrobimy wszystko, by dostał szansę.

Nadzieją jest protonoterapia oraz leczenie za granicą. Koszta są kolosalne, wręcz niewyobrażalne dla przeciętnego człowieka, liczone w setkach tysięcy euro. Nawet gdybyśmy sprzedali cały swój dobytek, nie bylibyśmy w stanie uzbierać takiej kwoty, ale czy życie dziecka ma jakąś cenę? Jesteśmy gotowi zrobić wszystko, by zyskać czas, by Adrian w ogóle mógł wyruszyć na leczenie, w drogę po życie. Choć ciężko jest prosić o pomoc drugą osobę, wiemy, że sami nie damy rady, dlatego błagamy o wsparcie... Pomóżcie nam uratować naszego syna...

Rodzice

225 293,20 zł
Wsparło 7039 osób

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0148734
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now

Help me to promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns