Agnieszka Chabińska - main photo

Wznowa❗️ Ratuj życie Agnieszki❗️

Fundraiser goal: Dwuletnia immunoterapia, leczenie i rehabiiltacja

Fundraiser organizer:
Agnieszka Chabińska, 47 years old
Wrocław, dolnośląskie
Rak surowiczy jajników IV o wysokim stopniu złośliwości rozsiany do otrzewnej i wątroby
Starts on: 26 September 2024
Ends on: 30 June 2025
PLN 38,525(24.03%)
Donated by 436 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Dwuletnia immunoterapia, leczenie i rehabiiltacja

Fundraiser organizer:
Agnieszka Chabińska, 47 years old
Wrocław, dolnośląskie
Rak surowiczy jajników IV o wysokim stopniu złośliwości rozsiany do otrzewnej i wątroby
Starts on: 26 September 2024
Ends on: 30 June 2025

Fundraiser description

Myślałam, ze ten koszmar się już zakończył… Choroba miała jednak inne plany – w lipcu nowotwór uderzył ponownie! Błagam o ratunek! Mam plany, marzenia... Chcę żyć!

Mówi się, że zdrowie jest najważniejsze. Może dla niektórych to zwykły frazes, ja jednak na własnej skórze przekonałam się, że taka jest prawda. Gdy dowiedziałam się, że mam złośliwego raka jajników, mój cały świat się zawalił…

Najgorsze, że przerzuty były już do otrzewnej i wątroby. Rozpoczęłam ratujące życie leczenie. Przeszłam operację, wycieńczającą chemioterapię oraz terapię nierefundowanym, bardzo drogim lekiem. Pomimo że było mi bardzo ciężko, miałam nadzieję, że uda mi się wygrać tę nierówną walkę z bezlitosnym przeciwnikiem…

Agnieszka Chabińska

W marcu 2023 roku zakończyłam chemię. Przez rok byłam na leczeniu podtrzymującym z powodu pozostałości po guzach nowotworowych. Wszystko powoli wracało do normy – pomimo że co 3 tygodnie jeździłam na dożylne wlewy i przyjmowałam tabletki, udało mi się wrócić do pracy. 

Czułam, że odzyskuję kontrolę nad swoim życiem. To była ogromna ulga… Niestety, to uczucie nie towarzyszyło mi długo… W lipcu 2024 usłyszałam to, czego każdy chory na raka boi się najbardziej – MAM WZNOWĘ. Tomografia komputerowa wykazała kolejne zmiany nowotworowe w otrzewnej… 

Agnieszka Chabińska

Natychmiast rozpoczęłam cykl wlewów agresywnej chemioterapii. Po każdej chemii czuję się wykończona i przez kilka następnych dni nie mogę normalnie funkcjonować. Dlaczego los zdecydował, że muszę po raz kolejny przechodzić przez onkologiczne piekło? 

Od stycznia tego roku zaczęłam korzystać z immunoterapii, która okazała się być absolutnie niezbędna do walki z nowotworem. Nie tylko wspomaga układ odpornościowy, leczenie, ale też łagodzi skutki uboczne chemioterapii. 

Niestety, ta terapia nie jest refundowana. To ogromne koszty, które przekraczają możliwości zarówno moje, jak i mojej rodziny, wspomagającej mnie w tej kwestii na co dzień. Jestem silną i pozytywnie nastawioną do życia osobą, ale prawda jest taka, że bez Waszego wsparcia tej walki nie wygram. Z całego serca proszę o pomoc – każda wpłata ratuje mi życie!

Agnieszka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Aga
    Aga
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200

    Zdrowia i wytrwałości