
Walczę o sprawność od urodzenia... Proszę, pomóż mi normalnie żyć!
Fundraiser goal: Kontynuacja leczenia w Paley European Institute
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Kontynuacja leczenia w Paley European Institute
Fundraiser description
Nie znam czegoś takiego jak beztroska codzienność. Od urodzenia zmagam się z problemami zdrowotnymi, przez które nie mogę żyć tak, jakbym chciała. To ciągła walka w nadziei, że leczenie przyniesie oczekiwane efekty. Z zawodu jestem psychologiem i na co dzień pracuję w szpitalu klinicznym, wspierając pacjentów chorych onkologicznie. Wiem, jak trudno jest czasem mierzyć się z przeciwnościami, na które wystawia nas życie, ale nie mogę się poddać...
Od 10 roku życia leczyłam się w klinice w Kurganie z powodu wrodzonej wady i problemów z układem kostnym. Stwierdzono u mnie całkowity brak stawu biodrowego i skróconą kość udową. W Polsce nie było wtedy dostępne tak zaawansowane leczenie. Musiałam poddać się zabiegowi wydłużenia nogi o 43 centymetry oraz rekonstrukcji stawu biodrowego. Przeszłam łącznie cztery takie operacje. Ostatnia odbyła się w 2002 roku.

Każdy zabieg łączył się z ogromnym bólem i wielomiesięczną rehabilitacją, ale przynosił dobre efekty. Przez wiele lat mój organizm w miarę dobrze funkcjonował, a ja mogłam skupić się na realizacji swoich życiowych planów. Ukończyłam studia, założyłam rodzinę, zostałam mamą mojego ukochanego syna. Przez cały czas musiałam jednak regularnie odbywać rehabilitację.
Ostatnio wiele się jednak zmieniło. Mój stan zdrowia gwałtownie się pogorszył. Zaczęłam odczuwać silny ból związany z przeciążeniem zdrowej jak dotąd nogi. Okazało się, że staw kolanowy uległ w niej całkowitemu zniszczeniu i stał się nieruchomy. Moja noga dosłownie zesztywniała, skrzywiła się i skróciła o 4 centymetry. Uszkodzenie stawu spowodowało jeszcze większe problemy z chodzeniem i nasiliło ból, który uniemożliwiał mi normalne funkcjonowanie. Na początku nikt nie chciał się podjąć się przeprowadzenia skomplikowanej i wieloetapowej operacji. Dopiero lekarze w Europejskim Instytucie prof. Paleya w Warszawie przedstawili mi konkretne rozwiązania.

Minęło prawie dziewięć miesięcy od mojej ostatniej operacji. Nogę udało się wydłużyć o 5,5 centymetrów, zrosło się usztywnione kolano. Dzięki rehabilitacji mogłam już odstawić kule i rozpocząć naukę chodzenia. Niestety - nie jest to łatwe zadanie, bo mój wzorzec chodu nie jest prawidłowy. Muszę nauczyć się wszystkiego od nowa. Poruszanie się na nodze, która ma usztywnione kolano i biodro, to trudne zadanie. Dlatego też w 2023 roku czeka mnie kolejna operacja.
Podczas wyciągania gwoździa wydłużającego nogę i kilku innych śrub, lekarze chcą wstawić mi spersonalizowaną endoprotezę - dostosowaną do mojej odmiennej anatomii. Pomoże mi to lepiej chodzić i pozwoli odciążyć zdrową nogę. To kolejne wyzwanie, które stoi przede mną. Niestety wiąże się to ponownie z ogromnymi kosztami, dlatego zwracam się z ogromną prośbą do wszystkich, którzy mogliby mi pomóc w realizacji planu leczenia. Dziękuję jednocześnie za dotychczasowe wsparcie. Tym bardziej że potrzebujących jest tak wielu…
Agnieszka