Agnieszka Pietrusiewicz-Bąk - main photo

Alzheimer próbuje odebrać mi wspomnienia❗️Walczę, by zdążyć stworzyć ich jeszcze jak najwięcej z moimi córkami i mężem!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Agnieszka Pietrusiewicz-Bąk, 44 years old
Szczecin
Mutacja w genie PSEN1 - wysokie ryzyko rozwoju wczesnej postaci choroby Alzheimera.
Starts on: 17 July 2026
Ends on: 17 October 2026
PLN 15,979(16.51%)
Still needed: PLN 80,830
DonateDonated by 128 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
1000215
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax1000215 Agnieszka

Recurring donation

Regular support provides Agnieszka a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Agnieszka Pietrusiewicz-Bąk, 44 years old
Szczecin
Mutacja w genie PSEN1 - wysokie ryzyko rozwoju wczesnej postaci choroby Alzheimera.
Starts on: 17 July 2026
Ends on: 17 October 2026

Fundraiser description

Moja mama była jedną z pięciorga rodzeństwa. Czwórka z nich zachorowała na Alzheimera. Obserwowałam, jak choroba powoli zabiera ze sobą kolejnych członków rodziny, w tym moją ukochaną mamę w wieku 53 lat. Dziś wiem, że jeśli nie podejmę leczenia, czeka mnie ten sam los!

Jeszcze do niedawna wierzyłam, że uda mi się oszukać przeznaczenie, że ominie mnie okrutna diagnoza. Niestety, pojawiły się u mnie pierwsze objawy zaburzeń poznawczych... Po szczegółowych badaniach okazało się, że mam mutację w genie, która odpowiada za rozwój wczesnej postaci choroby Alzheimera.

Pracowałam jako nauczycielka, lubiłam swoją pracę, jednak dziś nie jestem w stanie jej wykonywać. Nie mogę już sobie ufać, mózg płata mi figle. Alzheimer podstępnie odbiera mi wszystko – wspomnienia, pewność siebie, możliwość pracy, jazdy samochodem. Mam dziś 44 lata, a w wielu sprawach potrzebuję wsparcia moich dzieci i męża.

Po usłyszeniu diagnozy byłam przerażona! Jestem szczęśliwą żoną wspaniałego męża i mamą dwóch cudownych córek – 14-letniej Julii i 8-letniej Zosi. Jeszcze niedawno nasze życie było pełne planów na przyszłość... Dziś wiem, że liczy się każdy dzień i staram się nie tracić nadziei!

Agnieszka Pietrusiewicz-Bąk

Specjaliści zakwalifikowali mnie do terapii lekiem, który może spowolnić rozwój choroby i dać mi to, czego dziś najbardziej pragnę – więcej czasu z moją rodziną. Niestety koszt półrocznej terapii wynosi ponad 90 tysięcy złotych. To kwota, której nie jesteśmy w stanie zebrać sami. Co więcej, być może konieczne będzie dłuższe leczenie, jednak to okaże się dopiero po wdrożeniu pierwszej części. 

Nigdy nie przypuszczałam, że będę musiała prosić o pomoc. Robię wszystko, co mogę, żeby jak najdłużej utrzymać sprawność – ćwiczę pamięć, robię zadania logicznejednak bez leczenia nie dam sobie rady. Proszę o pomoc dla mojego męża, dla naszych córek i dla siebie. Chcę jak najdłużej pamiętać ich uśmiechy, rozmowy, wspólne chwile. Chcę być obecna, gdy moje córki będą dorastać. Chcę nadal być żoną, mamą i po prostu sobą.

Każda wpłata i udostępnienie zbiórki to ogromna pomoc! Dziękuję z całego serca za okazaną życzliwość. Dzięki Wam mam nie tylko szansę na leczenie, ale także nadzieję, że choroba nie odbierze mi zbyt szybko tego, co w życiu najcenniejsze – mojej rodziny i wspólnie spędzanego czasu.

Agnieszka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • O & J
    O & J
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100