PILNE🚨Czas to nasz największy wróg! Tylko kilka dni, by stanąć do równej walki z rakiem!
Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Nierefundowane leczenie onkologiczne
Fundraiser description
Nowotwór piersi – taka diagnoza rujnuje życie każdej kobiety. Żadna z nas nie chce jej usłyszeć i żadna z nas nie jest w stanie się na nią przygotować. Choroba wkrada się po cichu i w jednej chwili brutalnie przekreśla dosłownie wszystko...
Mój dramat zaczął się w październiku. Podczas rutynowej samokontroli wyczułam niewielkie zgrubienie na piersi... Później wszystko działo się tak szybko! Szpital, strach, przerażenie i diagnoza, która brzmiała jak wyrok – rak piersi, III stopnia złośliwości, nieoperacyjny.
Przez długi czas nie mogłam w to uwierzyć. Przecież jeszcze kilka dni temu wszystko było dobrze. Wraz z mężem niedawno przywitaliśmy na świecie naszego upragnionego wnuczka. Uśmiech nie nie schodził nam z twarzy, a nagle, w mgnieniu oka znaleźliśmy się w środku onkologicznego koszmaru.
Byłam przerażona i zdezorientowana, jednak wiedziałem, że nie mogę się poddać. Mam dla kogo żyć! Po kilku dniach, gdy minął pierwszy szok, dzięki wsparciu rodziny i bliskich - zaczęłam działać.
Obecnie przebywam w Instytucie Matki i Dziecka w Łodzi, gdzie czekam na podanie pierwszej dawki chemii. Pierwszej z wielu...
Mamy ogromną nadzieję, że zakwalifikuję się do immunoterapii drugim lekiem, jednak lek ten jest bardzo kosztowny, bo nierefundowany. Tylko on jest w stanie wzmocnić odporność mojego organizmu, złagodzić objawy długotrwałej chemii, a co najważniejsze podwoić szanse na wyzdrowienie!
Niestety, wczoraj lekarze przekazali nam informację, że muszę przyjąć lek jak najszybciej – najlepiej jeszcze w tym tygodniu! Co gorsze, instytut może podać lek dopiero po otrzymaniu niezbędnych środków!
Dlatego nie mamy czasu do stracenia! Rozpoczynamy dramatyczny wyścig z czasem! Niestety, bez Waszej pomocy nie uda się go wygrać. Błagam Was o pomoc i wsparcie. Jesteście moją największą nadzieją! Nadzieją na pokonanie nowotworu i długie, szczęśliwe życie...
Proszę, nie odwracajcie wzroku! Walczcie ze mną!
Agnieszka

Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.