Urgent!
Agnieszka Dziewońska - main photo

GLEJAK próbuje odebrać mi mamę❗️BŁAGAM o pomoc❗️

Fundraiser goal: Nierefundowana terapia onkologiczna

Fundraiser organizer:
Agnieszka Dziewońska, 56 years old
Kraków, małopolskie
Glioblastoma- nowotwór złośliwy mózgu
Starts on: 14 March 2025
Ends on: 17 March 2026
PLN 95,568(14.97%)
Still needed: PLN 542,730
DonateDonated by 792 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0795583
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0795583 Agnieszka
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Agnieszka a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Nierefundowana terapia onkologiczna

Fundraiser organizer:
Agnieszka Dziewońska, 56 years old
Kraków, małopolskie
Glioblastoma- nowotwór złośliwy mózgu
Starts on: 14 March 2025
Ends on: 17 March 2026

Fundraiser description

Wciąż wydaje mi się, że to tylko zły sen. Niestety, chociaż bardzo chciałbym się z niego obudzić, nie jestem w stanie. W styczniu 2025 roku moja mama trafiła na SOR z potwornym bólem głowy. Wierzyłem, że to nic poważnego, lekarze zrobią badania, przepiszą leki i wszystko wróci do normy. Jednak prawda okazała się inna...

U mojej mamy zdiagnozowano guza mózgu. Lekarze poinformowali, że to on odpowiada za silne bóle głowy i konieczna jest operacja. Byłem przerażony i zdezorientowany. Nie wiedziałem, jak mam na to zareagować. Jednak wciąż tliła się we mnie nadzieja, że po zabiegu mama poczuje się lepiej i koszmar się skończy.

Niestety, on trwał dalej... Dwa tygodnie później, 3 lutego 2025 roku, mama była już po operacji. To właśnie wtedy usłyszałem słowa, które sprawiły, że nogi się pode mną ugięły: GLEJAK MÓZGU. Do tej pory zadaję sobie pytania, dlaczego to właśnie moją mamę spotkało coś tak strasznego. Czym sobie na to zasłużyła?

Wiedziałem, jak poważna to diagnoza. Wiedziałem też, że od tej chwili już nic nie będzie takie samo. Ale nie chciałem się poddawać. Musiałem być silny dla mamy. Ona zawsze przy mnie była, w tych mniej i bardziej stresujących chwilach. Teraz ja chcę dla niej być i zrobić wszystko, żeby jej pomóc!

Obecnie czekamy na rozpoczęcie radioterapii oraz chemioterapii. Dowiedziałem się też, że koniecznie będzie leczenie za granicą. Niestety, bardzo kosztowne. Kwota, która będzie potrzebna do jego sfinansowania, jest przerażająco wysoka. Ale nic nie przeraża mnie bardziej niż myśl, że mamy może zabraknąć...

Postanowiłem założyć zbiórkę, bo wierzę, że znajdą się ludzie, którzy nam pomogą. Którzy nie przejdą obojętnie obok dramatu naszej rodziny i okażą nam wsparcie. Jeśli tu jesteście, proszę, pomóżcie. Moja mama zawsze była życzliwa i dobra dla innych. Uśmiechnięta, pomocna i kochająca życie. Chcę zrobić wszystko, żeby ją ratować. Ale tylko z Wami może się to udać...

Aleksander, syn

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Andrzej 2
    Andrzej 2
    Share
    PLN 300