Fundraiser finished
Agnieszka Gierula - main photo

Niewidzialni

Fundraiser started by:
Fundacja Lepszy Los (inactive organization)
Agnieszka Gierula, 54 years old
Wschowa, wielkopolskie
Nowotwór wątroby z przerzutami do nerek i żołądka, choroby zwyrodnieniowe kręgosłupa
Starts on: 31 July 2014
Ends on: 12 November 2014
PLN 10,050(100.5%)
Donated by 269 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0152223 Agnieszka
Fundraiser started by:
Fundacja Lepszy Los (inactive organization)
Agnieszka Gierula, 54 years old
Wschowa, wielkopolskie
Nowotwór wątroby z przerzutami do nerek i żołądka, choroby zwyrodnieniowe kręgosłupa
Starts on: 31 July 2014
Ends on: 12 November 2014

Fundraiser result

Nie mieliśmy nic, poza sobą… Poza wiarą i nadzieją, że nasz los się zmieni. Pozostał bez zmian, ale zyskaliśmy Anioły wokół siebie. Takie, które pomogły, wyciągnęły dłoń, wpłaciły pieniądze, napisały dobre słowo. Choć przez chwile poczuliśmy,że jesteśmy wartościowi jako ludzie. Dziękujemy Fundacji LEPSZY LOS i SIEPOMAGA za zorganizowanie zbiórki dla nas. Wam-którzy wplaciliście - dziękujemy. Przez moment nasze życie stało się znosniejsze. Łzy nie pozwalają napisać więcej...

Agnieszka i Piotr


Agnieszka Gierula
 

Fundraiser description

„Dlaczego uśmiechasz się do ludzi, kiedy jesteś smutna?”- Piotr przed snem pyta swoją małżonkę. „Bo nauczyłam się śmiać, kiedy chce mi się płakać…” Twoje oczy nie potrafią kłamać. Ale mało kto potrafi zauważyć w nich ból.


To historia o biedzie i chorobach nieubranych w piękne słowa. O Piotrze i Adze. O małżeństwie, które potrafiło odnaleźć w cierpieniu źródło inspiracji do walki o każdy następny dzień… O ludziach, którzy nie pragną wzbudzać litości, współczucia ani nie czekają na ciepłe słowa. To historia o małżeństwie, które nie narzeka na wylaną rzekę trudności pod ich nogami, krzywdy oraz niezliczoną ilość nieuleczalnych chorób. Którzy stali się niewidzialni dla społeczeństwa, polityków, państwa. Którym choroby każdego dnia próbują odebrać resztki godności. Zamknięci w czterech ścianach, osamotnieni, bez sił, odliczają godziny… Zmuszeni przez ciężar choroby do odkrywania w sobie skrywanych pokładów mocy, do pokonywania tego, co dla przeciętnego człowieka byłoby ponad ludzkie siły.



To historia o dwojgu ludzi, których los złączył 14 lat temu, kiedy Piotra ogarnęła bezsilność, zwątpienie. Kiedy jedynym wówczas rozwiązaniem było odebranie sobie życia. Pojawiła się ona. Nieco silniejsza, przepełniona miłością, silna i nie do pokonania - Aga. I u niej choroby rozwijały się po cichu, by w końcu wyjść z ukrycia ze zdwojoną siłą, odbierając ostatnią nadzieję…

 

Agnieszka Gierula
Piotr. To mężczyzna ze stali, któremu choroba odebrała już wszystko pozostawiając bezradnego, bez wsparcia, bez środków do przetrwania, bo jego codzienności nie można nazwać życiem. Obarczony ziarniniakowatością z zapaleniem naczyń, przewlekłą chorobą nerek, nadciśnieniem tętniczym, posterydowym zespołem Cushinga, niedokrwistością oraz niezliczoną ilością niegojących się ran pooperacyjnych…


Aga. To kobieta anioł. Wrażliwa. Nadająca sens istnienia ich wspólnemu życiu. Opiekująca się śmiertelnie chorym mężem, mimo że sama wymaga całodobowej opieki. Zmagająca się od lat z sączącymi się złośliwymi polipami, torbielami na wątrobie i jajnikach, mięśniakami, guzem na płucach i zwyrodnieniem kręgosłupa oraz nie dającą wytchnienia łuszczycą.
 

To małżeństwo, które od lat los wystawia na próby, czekając aż coś ich złamie. Małżeństwo, które sens znajduje już tylko w miłości, szczęściu i dniu bez bólu… Nasze wsparcie stanie się kojącym balsamem na ich utrapione cierpieniem dusze i ciała… Jedyne, czego pragną, to odnaleźć w sobie to, co pomoże im wypracować sposób na radzenie sobie z codziennością, by przestali być bezbronni wobec bezlitosnego świata.


Największą krzywdą dla Piotra i Agi jest obojętność, z którą spotykają się każdego dnia i która potrafi odebrać resztki sił. Jest jak lód… zimna i cienka… Pod wypływem ciężaru pęka i wylewa ocean rozpaczy, rozczarowania i złudnych nadziei


Historia małżeństwa, które każdego dnia staje przed wyborem: leki czy opatrunki, rachunek czy posiłek, gdzie jedno i drugie potrzebne jest jak woda. Historia, która nie potrzebuje więcej wylanych łez... Nie pozwólmy by zostali sami w tej nierównej walce… Aga i Piotr potrzebują naszej pomocy. Na zakup środków higienicznych, okładów, bandaży i leków. Na zakup niezbędnych medykamentów, by dalej trwać… 

Agnieszka i Piotr Gierula

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30

    Dużo szczęścia, mimo wszystko!

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 118

    Siły i wytrwałości Panu i wspaniałej małżonce - wiara potrafi przenosić góry i proszę jej nie tracić ;)

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 10

    wszystkiego dobrego kochani

  • Anonimowy Pomagacz
    Anonimowy Pomagacz
    Share
    PLN 50

    Nie dajcie się :). Jest wielu ludzi, którzy chętnie pomogą :). I nie wstydźcie się poprosić, ... Człowiek żyje po to, żeby być dobrym...

  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 20

This fundraiser has finished, but Agnieszka Gierula still needs your help.

DonateDonate