Agnieszka Goryszewska - main photo

Przejdę przez każde piekło, by wygrać z rakiem! Pomóż mi!

Fundraiser goal: Operacja usunięcia guza mózgu

Fundraiser organizer:
Agnieszka Goryszewska, 44 years old
Pułtusk, mazowieckie
Nowotwór złośliwy płata czołowego mózgu
Starts on: 29 September 2021
Ends on: 17 December 2021
PLN 65,307(102.31%)
Donated by 804 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Operacja usunięcia guza mózgu

Fundraiser organizer:
Agnieszka Goryszewska, 44 years old
Pułtusk, mazowieckie
Nowotwór złośliwy płata czołowego mózgu
Starts on: 29 September 2021
Ends on: 17 December 2021

Fundraiser description

W zeszłym roku zachorowałam na nowotwór mózgu. Najgorszy z najgorszych – glejak wielopostaciowy. Najbardziej boi się mój siedmioletni synek – to dla niego muszę być dzielna i pokazywać mu, że się nie poddam. Ale wiem, że w tej nierównej walce potrzebuję wsparcia. Inaczej diagnoza będzie wyrokiem bez odwołania…

Choroba zaczęła się bardzo niepozornie – objawiała się dość częstym bólem głowy. Niepokój narastał a intuicja podpowiadała mi, że coś jest nie tak. Większość czasu w domu byłam sama z synkiem, ponieważ mąż wyjeżdżał w długie trasy. Nie mogłam dopuścić do sytuacji, w której coś mi się stanie a synek zostanie sam. Pewnego dnia zemdlałam, mąż wezwał pomoc, a ja wiedziałam, że nie mogę dłużej zwlekać z badaniami. Prywatnie udało mi się zrobić rezonans magnetyczny. Wyniki badań potwierdziły najgorsze obawy – glejak wielopostaciowy IV stopnia. 

W listopadzie przeszłam operację, następnie sześć tygodni chemioterapii i radioterapii. W maju podczas badań kontrolnych nadzieja odżyła – brak jakichkolwiek zmian nowotworowych. Niestety, radość nie trwała długo. Wystarczyły trzy miesiące, by guz na nowo zaczął odrastać…

Agnieszka Goryszewska

W szpitalu, w którym przeprowadzono pierwszą operację nie ma możliwości drugiego podejścia. W całej Polsce pomoc neurochirurgiczna jest na wagę złota, a dodatkowo pojawiają się długie terminy oczekiwania. Żaden lekarz nie ma wątpliwości, że operacja musi się odbyć w niedługim czasie.

Moją nadzieją jest dr Libionka z kliniki Vital Medic w Kluczborku. Po dokładnym zapoznaniu się z dokumentacją i historią choroby zdecydował się mnie operować. Nadzieja i wola walki szybko się ostudziła, gdy usłyszałam kwotę – ponad 60 tysięcy złotych. Skąd wziąć teraz takie pieniądze? Jedynym żywicielem rodziny jest mąż, musiałoby minąć wiele, wiele miesięcy, by zaoszczędzić taką kwotę. W tym czasie mogę już odejść na zawsze, dlatego błagam o pomoc.

Póki jest nadzieja, chcę walczyć. Nie wolno mi się poddać.

Agnieszka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Krzysztof Złotkowski
    Krzysztof Złotkowski
    Share
    PLN 500
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • PSP3
    PSP3
    Share
    PLN 10