Agnieszka Grzech - main photo

Agnieszka Grzech, 48 years old

Agnieszka Grzech, 48 years old
Czarże
Guz neuroendokrynny stopnia 3. złośliwości z przerzutami do wątroby i kości, liczne nieprawidłowości/zmiany w badaniu PET
Donate once / monthly
Choose the amount of donation.
Approx.
  • 0EUR
  • 0USD
  • 0NOK
  • 0GBP
  • 0SEK
  • 0DKK
Donate via text
Phone number
75365
Text
0891382
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0891382 Agnieszka

Recurring donation

1 monthly supporter
Regular support provides Agnieszka a sense of security and help in a difficult situation.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month
  • Bambik
    Bambikhas been supporting for 1 month
Agnieszka Grzech, 48 years old
Czarże
Guz neuroendokrynny stopnia 3. złośliwości z przerzutami do wątroby i kości, liczne nieprawidłowości/zmiany w badaniu PET

Chcę „uśpić” nowotwór i zostać z bliskimi... Pomóż mi wygrać to życie❗️

Mam na imię Agnieszka. Mam 48 lat, męża, troje dzieci i jedno marzenie: chcę żyć! Przez dwa lata słyszałam od lekarzy, że „taka moja uroda”, że to może syndrom dziadka do orzechów, że to tylko ból brzucha, który minie. Nie minął. W 2025 roku uderzył z taką siłą, że trafiłam na SOR. Diagnoza spadła na mnie jak wyrok – okazało się, że to nowotwór i są już przerzuty na wątrobie!

Niestety, rzeczywistość okazała się bezlitosna: NET G3. Nowotwór neuroendokrynny. To agresywny przeciwnik, a najgorsze jest to, że ognisko pierwotne pozostaje nieuchwytne, a przerzuty rozrastają się błyskawicznie. Usłyszałam: „Pani Agnieszko, tu nie ma czasu na zastanawianie się. Musimy zacząć leczenie natychmiast”. Jestem już po trzeciej serii chemioterapii. Mój nowotwór jest nieuleczalny, ale dzięki nowoczesnej medycynie można go „uśpić”.

Moje leczenie onkologiczne jest refundowane, ale walka o to, by mój organizm przetrwał chemię i mógł dalej walczyć, kosztuje fortunę. Aby wygrać z czasem, potrzebuję terapii wspomagających, które nie są opłacane przez NFZ. Potrzebuję: wodoroterapii i tlenoterapii, by dotlenić wyniszczone komórki, specjalistycznej suplementacji, by mieć siłę wstać z łóżka, a także fizjoterapii, która przywróci mi sprawność.  Pojawiły się liczne nieprawidłowości - zmiany w badaniu PET.

To one dają mi realną szansę na to, by rak pozostał w uśpieniu, a ja – w codzienności moich bliskich. Każda złotówka to dla mnie kolejny dzień, kolejna szansa i dowód na to, że w tej walce nie jestem sama. Proszę, pomóż mi zostać tu na dłużej. Każdy gest ma znaczenie!

Agnieszka

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Bambik
    Bambik
    Share
    PLN 50
    Recurring donation
  • J  i R
    J i R
    Share
    PLN 100

    Walcz i wygraj.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X