Urgent!
Agnieszka Grzech - main photo

Chcę „uśpić” nowotwór i zostać z bliskimi... Pomóż mi wygrać to życie❗️

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania

Fundraiser organizer:
Agnieszka Grzech, 48 years old
Czarże
Guz neuroendokrynny stopnia 3. złośliwości z przerzutami do wątroby i kości
Starts on: 14 January 2026
Ends on: 14 April 2026
PLN 31,350
DonateDonated by 366 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0891382
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0891382 Agnieszka
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Agnieszka a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania

Fundraiser organizer:
Agnieszka Grzech, 48 years old
Czarże
Guz neuroendokrynny stopnia 3. złośliwości z przerzutami do wątroby i kości
Starts on: 14 January 2026
Ends on: 14 April 2026

Fundraiser description

Mam na imię Agnieszka. Mam 48 lat, męża, troje dzieci i jedno marzenie: chcę żyć! Przez dwa lata słyszałam od lekarzy, że „taka moja uroda”, że to może syndrom dziadka do orzechów, że to tylko ból brzucha, który minie. Nie minął. W 2025 roku uderzył z taką siłą, że trafiłam na SOR. Diagnoza spadła na mnie jak wyrok – okazało się, że to nowotwór i są już przerzuty na wątrobie!

Pamiętam ten paraliżujący strach. Przecież trzy miesiące wcześniej wszystkie badania były w normie! Uciekłam przed biopsją. Tak bardzo chciałam wierzyć, że to pomyłka, choroba tropikalna, cokolwiek... Byle nie rak! Mój organizm krzyczał, a ja wciąż miałam nadzieję, że to tylko zły sen.

Niestety, rzeczywistość okazała się bezlitosna: NET G3. Nowotwór neuroendokrynny. To agresywny przeciwnik, a najgorsze jest to, że ognisko pierwotne pozostaje nieuchwytne, a przerzuty rozrastają się błyskawicznie. Usłyszałam: „Pani Agnieszko, tu nie ma czasu na zastanawianie się. Musimy zacząć leczenie natychmiast”. Jestem już po trzeciej serii chemioterapii. Mój nowotwór jest nieuleczalny, ale dzięki nowoczesnej medycynie można go „uśpić”.

Agnieszka Grzech

Dlaczego zdecydowałam się na walkę i założenie zbiórki? Bo kocham życie. Chcę widzieć, jak moje dzieci zakładają rodziny, doczekać się wnuków. Moje leczenie onkologiczne jest refundowane, ale walka o to, by mój organizm przetrwał chemię i mógł dalej walczyć, kosztuje fortunę. Aby wygrać z czasem, potrzebuję terapii wspomagających, które nie są opłacane przez NFZ. Potrzebuję: wodoroterapii i tlenoterapii, by dotlenić wyniszczone komórki, specjalistycznej suplementacji, by mieć siłę wstać z łóżka, a także fizjoterapii, która przywróci mi sprawność.

To one dają mi realną szansę na to, by rak pozostał w uśpieniu, a ja – w codzienności moich bliskich. Każda złotówka to dla mnie kolejny dzień, kolejna szansa i dowód na to, że w tej walce nie jestem sama. Proszę, pomóż mi zostać tu na dłużej. Każdy gest ma znaczenie!

Agnieszka

Select a tag
Sort by
  • DAREK I GOSIA
    DAREK I GOSIA
    Share
    PLN 220

    TRZYMAJ SIE .........

  • Daria - licytacja
    Daria - licytacja
    Share
    PLN 70
  • Aga
    Aga
    Share
    PLN 20
  • Damian
    Damian
    Share
    PLN 200
  • Janka- licytacja książki wojenne
    Janka- licytacja książki wojenne
    Share
    PLN 10
  • Janka- licytacja książki wojenne
    Janka- licytacja książki wojenne
    Share
    PLN 150