Agnieszka Kubańska - main photo

Wystarczyła sekunda, by roztrzaskać życie na tysiące kawałków...

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, przystosowanie mieszkania

Fundraiser organizer:
Agnieszka Kubańska, 58 years old
Sulęcin, lubuskie
Stan po wypadku komunikacyjnym
Starts on: 17 August 2023
Ends on: 11 April 2026
PLN 103,911(39.07%)
Still needed: PLN 162,047
DonateDonated by 1649 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0317990
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0317990 Agnieszka

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, sprzęt medyczny, przystosowanie mieszkania

Fundraiser organizer:
Agnieszka Kubańska, 58 years old
Sulęcin, lubuskie
Stan po wypadku komunikacyjnym
Starts on: 17 August 2023
Ends on: 11 April 2026

Fundraiser description

Całe dotychczasowe życie dawałem sobie radę bez pomocy innych, jednak znalazłem się w takiej sytuacji, że zostałem zmuszony zwrócić się z ogromną prośbą do ludzi o dobrych sercach o pomoc finansową.

Ja i moja żona  ulegliśmy wypadkowi komunikacyjnemu. Jadąc na motorze zostaliśmy uderzeni z ogromną siłą przez pojazd jadący za nami, w wyniku czego wyrzuciło nas z motocykla. Moja żona ze względu na stan obrażeń została zabrana helikopterem i poddana pierwszym operacjom.

Stan obrażeń i komplikacje po wypadku były tak duże, że przez miesiąc była w śpiączce. Obecnie jest osobą ze złamanym rdzeniem kręgowym, która już nigdy nie stanie na własnych nogach. W wyniku uderzenia o asfalt został uszkodzony wzrok, straciła zęby, ma miednicę potrzaskaną w drobny mak... Lekarze ze względu na brak czucia w nogach nie podejmują się operacji.

Potrzebujemy ogromnych nakładów finansowych na rehabilitację i leczenie – w tym przypadku, chociaż górnej połowy ciała – i zakup sprzętu medycznego: wózka elektrycznego, szyny najazdowej na schody i podnośnika wannowego.

Agnieszka Kubańska

Przydałby się nam również samochód, ponieważ mieszkamy w małej miejscowości, gdzie nawet autobusy są rzadkością. Nie wspomnę też o przystosowaniu mieszkania do potrzeb osoby niepełnosprawnej...

Życie pokazuje, że człowiek w takich sytuacjach pozostaje sam i musi sobie jakoś poradzić. Zakup sprzętu ułatwi również moje życie. Opieka nad żoną jest bardzo wymagająca – nie mam już tyle siły, co kiedyś... Sam w wyniku wypadku doznałem złamania łopatki i kości krzyżowej...

Byliśmy oboje bardzo aktywnymi ludźmi, korzystaliśmy z życia pełnymi garściami. Staraliśmy się nie marnować czasu na siedzenie w domu. Teraz zamknięcie w czterech ścianach na pewno wpłynie negatywnie na zdrowie psychiczne zwłaszcza mojej żony. 

Żadne z nas nigdy nie wyobrażało sobie, że znajdziemy się w tak dramatycznej sytuacji. Niestety wypadek doprowadził do tak poważnych konsekwencji, że moja żona już zawsze będzie osobą niepełnosprawną, wymagającą ciągłej opieki.

Dziękuję bardzo wszystkim, którzy zechcą nam udzielić jakiegokolwiek wsparcia finansowego.

Mąż Agnieszki

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Valdi
    Valdi
    Share
    PLN 200

    Trzymajcie się MOCNO!!!

  • Dora
    Dora
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X