Agnieszka Rademacher - main photo

Walka z chłoniakiem, walka o wszystko! Ratujemy Agnieszkę❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Agnieszka Rademacher, 37 years old
Katowice, śląskie
Chłoniak Hodgkina
Starts on: 30 May 2022
Ends on: 22 March 2026
PLN 2,058
DonateDonated by 53 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0206946
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Agnieszka Rademacher, 37 years old
Katowice, śląskie
Chłoniak Hodgkina
Starts on: 30 May 2022
Ends on: 22 March 2026

Fundraiser description

Kiedy poznałam diagnozę moje życie zostało postawione pod znakiem zapytania, a zwyczajna codzienność roztrzaskała się niczym szklanka – na milion kawałków... I choć od wielu miesięcy z pomocą specjalistów próbuję ją poskładać na nowo, wiem, że bez Waszej pomocy nigdy się to nie uda...

Mam na imię Agnieszka. W ubiegłym roku miałam rozpocząć pracę w przedszkolu. Pamiętam jak bardzo cieszyłam się na pierwszy dzień w placówce. Moja radość była ogromna, niestety nie czułam się wtedy najlepiej... Od kilku dni męczył mnie uporczywy kaszel. Z powodu panującej pandemii i z uwagi na bezpieczeństwo dzieci postanowiłam skonsultować się z lekarzem, aby upewnić się, że to nic groźnego... 

Podczas wizyty otrzymałam skierowanie na badania RTG, USG i tomografię... Mimo stresu, do samego końca wierzyłam, że wszystko będzie dobrze i lada moment uda mi się wrócić do normalnego życia. Niestety, tak się nie stało...

Najpierw okazało się, że w moim śródpiersiu rozwija się wielki guz. Kilka dni później znałam już diagnozę - nowotwór, chłoniak Hodgkina. To działo się tak szybko... Przez długi czas nie mogłam uwierzyć w to, co się stało. Byłam przerażona, zdezorientowana.  Przecież jeszcze kilka dni temu wszystko było dobrze. Miałam szczęśliwe życie i snułam plany na przyszłość... A nagle, w mgnieniu oka znalazłam się w szpitalnym łóżku ze śmiertelnym wyrokiem... Słowa lekarzy do dziś wracają do mnie jak koszmary.

Po kilku tygodniach, gdy minął pierwszy szok, zaczęło się działanie... 

W lipcu rozpoczęłam leczenie, które trwa do dziś. Jestem w trakcie przyjmowania chemioterapii. Niestety, to dopiero początek. Przede mną jeszcze długa i kosztowna droga do zdrowia – kolejne cykle chemioterapii, wyczerpujące badania, leki i kontrole... Wydatki rosną z każdym dniem. Dlatego zwracam się do Was o pomoc! Każda podarowana złotówka da mi siłę do walki z nowotworem.

Błagam, nie pozwólcie mi umrzeć! Tak bardzo pragnę żyć... 

Agnieszka

Select a tag
Sort by
  • Darekt
    Darekt
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • brunoxxl
    brunoxxl
    Share
    PLN 100
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20