Agnieszka Władyka - main photo

Agnieszka cudem wyrwała się z objęć śmierci, lecz jej walka o powrót do zdrowia wciąż trwa... Pomóż!

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Agnieszka Władyka, 51 years old
Przeworno, mazowieckie
Stan po niewydolności krążeniowo-oddechowej w przebiegu posocznicy, niedowład czterokończynowy, polineuropatia
Starts on: 20 February 2025
Ends on: 21 March 2025
PLN 44,500(167.32%)
Donated by 344 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Agnieszka Władyka, 51 years old
Przeworno, mazowieckie
Stan po niewydolności krążeniowo-oddechowej w przebiegu posocznicy, niedowład czterokończynowy, polineuropatia
Starts on: 20 February 2025
Ends on: 21 March 2025

Drodzy Darczyńcy! Z całego serca dziękuje za zazielenienie paska zbiórki mojej siostry 💚 Jestem Wam niezwykle wdzięczny. Agnieszka otrzymała szansę na dalsze leczenie i rehabilitację!

Brat Agnieszki

Fundraiser description

Tuż przed Świętami, w grudniu 2024 roku moja siostra uległa niepozornie wyglądającym wypadkowi, w wyniku którego doszło do złamania żeber. Niestety na opłucnej pojawił się krwiak, a potem stan zapalny. Wdała się sepsa, która szybko zaatakowała cały organizm. Lekarze początkowo nie dawali Agnieszce szans na przeżycie, ale walczyli o nią wszystkimi dostępnymi metodami. 

Po kilku tygodniach śpiączki farmakologicznej nie można było dobudzić Agnieszki, co zwiastowało problem neurologiczny. Kilka dni temu siostra odzyskała przytomność, ale choroba pozostawiła głęboki ślad. Jej ciało niemal w całości zostało sparaliżowane. Diagnoza: polineuropatia. Porozumiewa się ze światem za pomocą ruchów głowy i ust. Jest świadoma swojej sytuacji. Nie potrafię sobie nawet wyobrazić, co czuje i jak bardzo jest przerażona.

Nadal przebywa na Oddziale Intensywnej Terapii. Narządy wewnętrzne są w złym stanie. Wymaga wspomagania w wielu życiowych procesach. I zapewne będzie już zawsze tego potrzebować, zaczynając od dializ, kończąc na szansach odzyskania jakiejkolwiek sprawności motorycznej. 

Idąc za sugestią lekarzy, rozpoczęliśmy proces rehabilitacji. Obecnie Agnieszka wymaga codziennych ćwiczeń biernych prowadzonych przez zewnętrznego specjalistę, którego już zatrudniliśmy. 15-minutowa sesja rehabilitanta w ramach refundowanych możliwości szpitala jest dalece niewystarczająca, by zapewnić jej realną szansę na odzyskanie czucia, czy w późniejszym czasie – możliwości poruszania kończynami. Przed Agnieszką lata ciężkiej pracy. Ale ona zawsze była uparta – nie tracimy wiary w to, że z naszą pomocą da radę odzyskać, choć część swojego dotychczasowego życia. 

Koszty leczenia i rehabilitacji są już duże i niestety nie wiemy, czy to się kiedykolwiek zmieni. Do tego dochodzą wydatki związane z pobytem najbliższej rodziny w szpitalu w Nysie. Agnieszka kilka lat temu znalazła swoje miejsce na Dolnym Śląsku. To niestety 400 km od Warszawy, gdzie mieszka najbliższa rodzina. Na razie nie ma szans na przewiezienie siostry do Warszawy, jej stan na to nie pozwala. Nie może jednak zostać sama – zarówno mama jak i ja staramy się być przy niej na zmianę każdego dnia, aby nie czuła strachu i osamotnienia, ale to oznacza dodatkowe wydatki związane z noclegami i dojazdami.

Zwracam się z prośbą do wszystkich dobrych serc – każda, nawet najmniejsza wpłata, przybliża Agnieszkę do szansy na lepsze życie. Dzięki Wam możemy zapewnić jej niezbędną opiekę, specjalistyczną rehabilitację i wsparcie w walce o odzyskanie samodzielności. Osoby, które znają Agnieszkę wiedzą, że zawsze była pierwsza do pomocy, nigdy nie odmawiała jeśli ktoś miał problem, w tematach zawodowych czy prywatnych. Mam nadzieję, że karma do niej wróci.

Brat Agnieszki

Donations

Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 189

    Władka walcz... za niedługo umawiamy się na spacer :) A.

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Buzzgrow (PZL)
    Buzzgrow (PZL)
    Share
    PLN X

    Agnieszko, szybko wracaj do zdrowia!

  • olga górniak
    olga górniak
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X