Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

Update your browser to use this website in a safer, faster and easier way.

Update your browser

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Ogrom bólu w życiu Agnieszki... Potrzebna operacja!

Agnieszka Zielińska-Olejniczak
Fundraiser finished

Ogrom bólu w życiu Agnieszki... Potrzebna operacja!

Fundraiser goal:

Operacja ortopedyczna, rehabilitacja pooperacyjna

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Agnieszka Zielińska-Olejniczak, 31 years old
Międzychód, wielkopolskie
Dysplazja stawów kolanowych, nawrotowe zwichnięcia rzepek
Starts on: 06 April 2022
Ends on: 08 July 2022

Fundraiser description

Niezwykle trudno prosić o pomoc, zdecydowanie łatwiej jest nią obdarowywać, niestety los postawił mnie w bardzo trudnej sytuacji. Mam zaledwie 30 lat i oba kolana do całkowitej rekonstrukcji... Każdego dnia toczę dramatyczną walkę o sprawność, jednak bez Twojej pomocy – na pewną ją przegram...

Kiedy miałam 13 lat, na lekcji wychowania fizycznego zwichnęłam rzepkę. W szpitalu założono mi gips na 2 tygodnie. Lekarze zapewniali mnie, że to nic wielkiego i lada moment wrócę do pełnej sprawności. 

Niestety, tak się nie stało... 

Niecałe 4 miesiące później, poślizgnęłam się i po raz drugi doszło do zwichnięcia rzepki. Tym razem w szpitalu usłyszałam diagnozę: "nawykowe zwichnięcie rzepki prawego kolana", a następnie wyrok: "bez operacji nie może Pani biegać i wykonywać większej aktywności fizycznej". Byłam wstrząśnięta i przerażona! Nie wiedziałam, jaka przyszłość mnie czeka...

Tego dnia, ponownie włożono mi całą nogę w gips – tym razem na dwa miesiące! W efekcie w nodze pojawił się całkowity zanik mięśni i ogromny ból... Odbudowanie mięśni zajęło mi pół roku! Codziennie ćwiczyłam w pocie czoła, aby tylko odzyskać utraconą sprawność. Po 6 miesiącach znów musiałam uczyć się samodzielnie chodzić, bez pomocy kul ortopedycznych...

Niestety, mimo ogromnych starań i wielkiego wysiłku nie udało mi się odzyskać dawnego życia. Przez kolejne lata zwichnięcia pojawiały się regularnie. Przeszłam 15 punkcji, niezliczoną ilość wyczerpujących badań, konsultacji i zabiegów, w tym artroskopię prawego kolana (uwolnienie boczne rzepki) – znów czekała mnie długa rehabilitacja, kule i bolesne zastrzyki przeciwzakrzepowe w brzuch.

Niestety, lewe kolano po zbyt długim obciążeniu, również zaczęło się robić ruchome, aż w końcu pojawiły się zwichnięcia. Operacja prawego kolana, też nie dała zbyt dużych rezultatów... Byłam zrozpaczona, jednak wiedziałam, że nie mogę się poddać.

Nieustannie szukałam ratunku i w ten sposób kilka lat temu trafiłam do świetnego specjalisty w Rehasport Clinic. Tam lekarz wyjaśnił mi, że oba kolana są do rekonstrukcji, ale operacja może jeszcze poczekać. Postanowiłam więc, że wykonam ją bliżej 40-stki...

Niestety, dzisiaj bardzo tej decyzji żałuję. Gdybym wykonała operację możliwe, że już dziś mogłabym normalnie chodzić. Jednak czas już nie cofnę...

Miesiąc temu zaczęło mnie mocno kłuć pod prawą rzepką, zaczęłam chodzić z pomocą ortezy. Umówiłam się na wizytę i okazało się, że w obu kolanach mam już poważne uszkodzenia wewnętrzne stawów i powinnam natychmiast przejść operację. Niestety, koszt zabiegów i rehabilitacji znacznie przekracza nasze możliwości finansowe... 

Wstydzę się prosić o pomoc, jednak nie mam wyboru. Tak skomplikowane operacje nie są refundowane przez NFZ, a czas nie jest moim sprzymierzeńcem. Pierwsza operacja już 23 maja 2022, a mój stan z dnia na dzień się pogarsza

Obecnie nie chodzę już samodzielnie, a wykonywanie najprostszych czynności stało się dla mnie ogromnym wzywaniem... Dlatego bardzo proszę o pomoc! Uratujcie mnie przed straszliwym widmem niepełnosprawności... 

Agnieszka 

Follow important fundraisers