Aldona Raszewska - main photo

Jestem weteranką misji zagranicznych. Ratowałam zdrowie i życie innych, a dziś sama walczę o każdy dzień. Pomóż mi wygrać z nowotworem!

Fundraiser goal: Koszty opieki domowej i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu

Fundraiser started by:
Aldona Raszewska
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy nerki, stan po nefrektomii lewostronnej, zmiany przerzutowe w Th12 i L2 ze złamaniem patologicznym trzonów kręgów, zmiany przerzutowe do węzłów chłonnych śródpiersia i kości
Starts on: 2 March 2026
Ends on: 20 July 2026
Rest in peace
PLN 57,931(54.46%)
Donated by 734 people

Fundraiser goal: Koszty opieki domowej i wsparcia w codziennym funkcjonowaniu

Fundraiser started by:
Aldona Raszewska
Wrocław, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy nerki, stan po nefrektomii lewostronnej, zmiany przerzutowe w Th12 i L2 ze złamaniem patologicznym trzonów kręgów, zmiany przerzutowe do węzłów chłonnych śródpiersia i kości
Starts on: 2 March 2026
Ends on: 20 July 2026

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Pani Aldony. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...

Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Przez ponad piętnaście lat służyłam w Wojsku Polskim jako młodszy chorąży rezerwy, pielęgniarka wojskowa. Ratowałam zdrowie i życie innych, często z narażeniem własnego. Zawsze byłam tą, która pomaga. Zawsze silna. Zawsze dla innych. Dziś role się odwróciły.

Zdiagnozowano u mnie złośliwy nowotwór nerki. Pomimo jej usunięcia choroba nadal postępuje – pojawiły się przerzuty do kości i węzłów chłonnych. W dodatku w wyniku zmian nowotworowych doszło do złamań patologicznych kręgosłupa.

Aldona Raszewska

Przeszłam liczne operacje neurochirurgiczne. Mój kręgosłup został ustabilizowany. Niestety, zmagam się z niedowładem kończyn dolnych i poruszam się na wózku.

Aktualnie jestem w trakcie długotrwałego, kosztownego leczenia onkologicznego. Nie mogę go przerwać. Musi być kontynuowane, by zatrzymać postęp choroby i zyskać jeszcze trochę cennego czasu.

Leczenie to nie wszystko. Moja codzienność wiąże się ogromnymi kosztami, których nie widać na pierwszy rzut oka: leki onkologiczne i wspomagające, rehabilitacja, transport medyczny i specjalistyczny, sprzęt medyczny i rehabilitacyjny, opieka i leczenie objawowe. Sytuacja materialna nie pozwala mi samodzielnie pokryć tych kosztów. A rehabilitacja jest kluczowa – bez niej grozi mi całkowita utrata samodzielności.

Aldona Raszewska

Nie marzę o rzeczach wielkich, a jedynie o odrobinie niezależności i zachowaniu godności. Marzę o tym, by leczenie i rehabilitacje choć częściowo przywróciły mi sprawność.

Każda wpłata ma znaczenie. Każde udostępnienie zwiększa szansę, że otrzymam pomoc na czas. Proszę, nie pozwólcie, bym została sama w tej walce. Dziękuję z całego serca za każde wsparcie.

Aldona

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 50

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN 100

    Share

  • GG
    GG
    PLN 30

    Share

    Zdrówka!

  • Regina Berbeć
    Regina Berbeć
    PLN 50

    Share

  • Anita
    Anita
    PLN X

    Share

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    PLN X

    Share

    Braterstwo