
Tata trójki synów walczy z glejakiem! Ratujemy życie Olka!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, dojazdy
Fundraiser description
Nie wiem, ile razy czytałem widniejącą na moich dokumentach diagnozę. Dziesiątki czy setki? Jednak za każdym razem, kiedy docierałem do słów "guz" całe moje ciało pokrywał dreszcz.
Mam trójkę dzieci, wspaniałą żonę i jeszcze do niedawna przeświadczenie, że do przeżycia wiele szczęśliwych lat. Dziś niestety to uczucie zastąpione jest paraliżującym strachem i lękiem przed tym, co przyniesie jutro...
Zaledwie kilka dni temu otrzymałem diagnozę. Diagnozę, która brzmiała jak wyrok: guz prawej półkuli mózgu – glejak wielopostaciowy. Co gorsze, badania wykazały, że typ nowotworu, z którym przyszło mi się zmierzyć, jest oporny na leczenie. A to oznacza, że podjęcie standardowych metod terapii nie daje mi nadziei...

Przez długi czas nie mogłem w to uwierzyć. Przecież jeszcze kilka dni temu wszystko było dobrze. Wraz z żoną i dziećmi śmialiśmy się i snuliśmy plany na przyszłość. A nagle, w mgnieniu oka znalazłem się w szpitalu ze śmiertelnym wyrokiem... Byłem przerażony i zdezorientowany, jednak wiedziałem, że nie mogę się poddać. Mam dla kogo żyć!
Po kilku dniach, gdy minął pierwszy szok, zaczęło się działanie...
Ze względu na ograniczone możliwości leczenia w Polsce, zacząłem szukać alternatywnych sposobów terapii poza granicami kraju. W ten sposób trafiłem na specjalistyczną klinikę w Niemczech i innowacyjną metodę leczenia glejaków IV stopnia. Metoda polega na serii zastrzyków komórek dendrytycznych, które po wprowadzeniu w postaci szczepionki pod skórę, poszukują i niszczą komórki nowotworowe. Terapia ta jest niezwykle skutecznie i niestety niezwykle droga...

Dziś już wiem, że leczenie zapowiada się długie i bardzo kosztowne... Nie jestem w stanie zaplanować kolejnych dni, przewidzieć jaka przyszłość czeka naszą rodzinę. Wiem jednak, że każda podarowana złotówka da mi siłę do walki z nowotworem...
Dlatego proszę, pomóżcie mi... Tak bardzo chcę żyć, być przy mojej żonie i razem patrzeć jak dorastają nasze dzieci...
Aleksander

Kupując, ratujesz życie:
➡️ Nasza Paka pokona glejaka - licytacje dla Ola! (opens a new tab)