
Groźna choroba neurologiczna odbiera mi sprawność! Pomocy!
Fundraiser goal: Wózek inwalidzki
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Wózek inwalidzki
Fundraiser description
Rok 2008 przyniósł mnóstwo bólu, cierpienia oraz niepewności, co przyniesie przyszłość. To właśnie wtedy zdiagnozowano u mnie straszną chorobę neurologiczną, która z każdym dniem brutalnie odbiera mi sprawność…
Według jednego ze specjalistów, choroba mogła wystąpić u mnie w wieku piętnastu lat, ale mój życiowy pęd nie pozwalał mi się zatrzymać. Schorzenie atakuje mózg, doprowadzając do uszkodzenia nerwów w ciele. Jego specyfika polega na tym, że moje zdrowie pogarsza się bez rzutu. Organizm nie daje znać o osłabieniu, powoli zabierając przy tym ważne życiowe funkcje.
Choroba odebrała mi sprawność lewej części ciała. Moja noga i ręka nie działają tak jak powinny. Sytuacja zmusiła mnie do poruszania się wyłącznie na wózku inwalidzkim. Gdyby nie to, całymi dniami musiałabym leżeć w łóżku. Dodatkową przeszkodą są zaburzenia równowagi oraz podwójne widzenie, które bardzo przeszkadza mi w czytaniu i pisaniu. Muszę zakrywać jedno oko lub mrużyć oboje, by wyostrzyć obraz.

Niestety, obecny wózek nie jest dla mnie odpowiedni. To mój największy kłopot. Na aktualnym nie potrafię samodzielnie przesiąść się na fotel, czy toaletę. Podczas takich czynności niejednokrotnie z niego spadłam.
Dawniej byłam bardzo aktywna. Wszędzie jeździłam rowerem, który dziś zamieniłam na wózek. Bardzo chciałabym zatrzymać rozwój choroby, by być w aktualnej lub lepszej formie przez kolejne lata.
Z moim problemem da się żyć. Mam wspaniałego męża, który zawsze jest gotowy, by nieść mi pomoc. Chciałabym jednak być jak najbardziej samodzielna. Nowy wózek jest koniecznością. Niestety, jego koszt jest bardzo duży. Proszę, pomóż mi na niego uzbierać. Bez Ciebie nie dam rady!
Aleksandra

➡️ SM jak Everest: „Nie pozwalałam sobie na słabość” (opens a new tab)