
Choroba zabrała Oli sprawność i pamięć. Pomóżmy!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Ola ma już 19 lat. Wydawałoby się, że to wiek, w którym nie ma żadnych przeszkód, że świat stoi otworem. Moja córka jednak od samego początku nie miała łatwo, a z czasem jedynie przybywa przeszkód na jej drodze. Gdy o tym myślę, za każdym razem pojawia się żal, że los potraktował ją tak niesprawiedliwie…
Tuż po narodzinach córeczki wszyscy byli przekonani, że jest całkowicie zdrowa. W pierwszym miesiącu życia u Oli pojawiły się jednak alarmujące oznaki. Zdiagnozowano uszkodzenie nerwów wzrokowych i wodogłowie, a po czasie potwierdziły się dalsze podejrzenia - zespół Dandy’ego-Walkera i hipoplazja móżdżku.

Jak stawić czoło takim wiadomościom, gdy wcześniej wyobrażaliśmy sobie rodzinną sielankę? To informacje, które dosłownie zwalają z nóg i w jednej chwili zmieniają całą naszą rzeczywistość. Wtedy nie ma już czasu na zastanawianie się, co będzie dalej. Wszystko dzieje się szybko, rozpoczyna się walka o zdrowie i jak największą sprawność dziecka.
Mając zaledwie miesiąc Ola przeszła skomplikowaną operację. Założono jej specjalną zastawkę w celu odprowadzenia nadmiaru płynu z komór mózgowych. Do tego czasu sytuacja wydawała się stabilna. Wszystko zmieniło się trzy lata temu, gdy u Oli zaczęły występować nawracające bóle i zawroty głowy oraz senność. Okazało się wówczas, że zastawka wymagała wymiany, dlatego córkę poddano kolejnej operacji jednak dzień po zabiegu bóle głowy jedynie się nasiliły. Ola dostała ataku padaczki, jej stan drastycznie się pogorszył. Myślałam, że ją stracę, moją ukochaną córkę!

Konieczna stała się reoperacja, po której stan Oli na szczęście się ustabilizował. Niestety, konsekwencją walki o życie na szpitalnej sali okazała się utrata pamięci. Byliśmy przerażeni. Lekarze nie potrafili stwierdzić, czy to jedynie chwilowy objaw po operacji, czy tak już zostanie.
Dziś wiemy już, że po czasie dzięki domowej rehabilitacji jest odrobinę lepiej, ale Ola wciąż nie pamięta o wielu rzeczach. Gdy jest w szkole nie pamięta, że ma z niej wrócić, gdy pożycza jakąś rzecz dopiero po czasie jest w stanie sobie o niej przypomnieć. Pojawiają się u niej przebłyski pamięci, które dają nam nadzieję na to, że z czasem będzie tylko lepiej. Wciąż jednak córka musi mierzyć się z pozostałymi przeszkodami. Ze względu na uszkodzenie nerwów wzrokowych jej orientacja i koordynacja ruchowa jest bardzo utrudniona.

Szansę na poprawę widzimy w specjalistycznej rehabilitacji i turnusach w ośrodku, gdzie córka będzie miała zapewnioną najlepszą opiekę i zajęcia pod okiem specjalistów. Do tej pory udało się osiągnąć naprawdę spore postępy, dlatego wierzymy, że przy tak fachowemu wsparciu Ola będzie mogła dalej zawalczyć o swoje zdrowie, sprawność i poprawę pamięci. Wiąże się to jednak z ogromnymi kosztami, których nie jesteśmy w stanie samodzielnie pokryć, dlatego kierujemy do Was naszą prośbę o pomoc!
Natalia, mama