Alicja Czubińska - main photo

Nowotwór odebrał mi tatę, teraz próbuje zabrać mamę❗️ Proszę, pomóż mi ją ocalić

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Alicja Czubińska, 60 years old
Kielce, świętokrzyskie
Glejak IV stopnia
Starts on: 31 January 2022
Ends on: 17 February 2025
PLN 1,935
Donated by 56 people
Rest in peace

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Alicja Czubińska, 60 years old
Kielce, świętokrzyskie
Glejak IV stopnia
Starts on: 31 January 2022
Ends on: 17 February 2025

Z głębokim smutkiem i żalem przyjęliśmy informację o śmierci Alicji. Wierzymy, że jest już w świecie, w którym nie ma bólu i cierpienia...
Rodzinie i bliskim składamy najszczersze kondolencje.

Fundraiser description

Zaczęło się gorszego samopoczucia, silnego bólu głowy, utraty świadomości i zimnych potów – skończyło diagnozą guza prawej półkuli mózgu. Glejak IV stopnia. Ten koszmar trwa już od półtora roku, ale my się nie poddajemy.

Mama dostała natychmiastowe skierowanie na operację, podczas której całkowicie usunięto guz. Zaplanowano leczenie skojarzone – chemioterapia i radioterapia. Niestety, ledwo dwa tygodnie po operacji mama ponownie trafiła do szpitala, ponieważ pojawiła się padaczka pooperacyjna oraz lewostronny niedowład. 

Alicja Czubińska

W wyniku naświetlań i zażywanych leków nastąpił obrzęk mózgu, a naświetlania spowodowały odczyn popromienny I stopnia. Mama była w bardzo ciężkim stanie. Zupełnie nie przypominała siebie – straciła włosy, była cała opuchnięta od sterydów, wycieńczona psychicznie i fizycznie przestała wierzyć i walczyć z chorobą. Nieważne, że jestem dorosła – to moja mama. Serce mi pękało, gdy widziałam ją coraz słabszą, wymęczoną atakami padaczki. Aby zapewnić jej opiekę i wsparcia, mama zamieszkała z nami.

Bywały dni gorsze i lepsze. Najgorszym czasem był okres, w którym zachorowała na COVID- 19. Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Była nieprzytomna, ataki padaczki występowały seriami. Baliśmy się dniem i nocą, a każdy telefon budził panikę. 

Alicja Czubińska

Do dziś nikt nie potrafi wytłumaczyć tego co się działo później. Ku zdumieniu wszystkich mama się wybudziła, saturacja się poprawiła, zaczęła powoli siadać, stawać na nogi! Wkrótce zaczęła chodzić, co zwiększało jej samodzielność. Dla nas to prawdziwy cud, który motywuje do walki o mamę!

Największą przeszkodą są teraz ogromne koszty leczenia. Oprócz chemioterapii codziennie przyjmuje tony leków: sterydy na obrzęk mózgu, leki przeciwpadaczkowe, leki moczopędne, uspokajające, przeciwwymiotne, leki osłaniające żołądek i wątrobę, witaminy. Nie mogę dopuścić do sytuacji, gdzie brak środków finansowych uniemożliwi dalsze leczenie. Jednak nasze zasoby są na granicy, koszty przekraczają znacznie nasze zarobki. Mówi się, że pieniądze szczęścia nie dają. Mogą dać życie – to o wiele więcej…

Siedemnaście lat temu mój ukochany tata zmarł przez raka płuc. Ten dramat powrócił, dlatego zrobię wszystko, by nowotwór nie zabrał znowu najważniejszej osoby. Każde wsparcie to czas i nadzieja na bycie razem.

Kamila

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • E-WCZASY.PL
    E-WCZASY.PL
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50

    Będzie dobrze.

  • DGG
    DGG
    Share
    PLN 20