
Ta tragedia już trwa, ale możemy jeszcze zmienić jej zakończenie❗️Tylko musimy zdążyć…
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne
Fundraiser description
Życie potrafi pisać okrutne scenariusze. Jestem bratem Alony. Kobiety, która z dnia na dzień usłyszała - “jesteś śmiertelnie chora, masz ograniczony czas”. Ostatnie miesiące są niezwykle trudne, ale trzyma nas jakaś wielka siła i pcha do działania. Z pewnością jest to miłość i wiara, że jeszcze będzie dobrze!
Nie pamiętam kiedy ostatnio usłyszałem dobre wieści. Ilość przerażających informacji, które życie dozuje nam przez ostatnie miesiące, niejednego by już złamała. Desperackie poszukiwanie pomocy dla mojej siostry doprowadziło mnie do Fundacji.
Alona cierpi na agresywny nowotwór krwi. W listopadzie 2021 roku, kiedy poznała diagnozę, rozpoczęła się jej walka. Walka o wszystko. Walka, której nie może przegrać!

Siostra poznała diagnozę będąc jeszcze w kraju, w Ukrainie. Niestety tam lekarze nie dawali jej wielu szans na przeżycie. Określili jej czas, jaki pozostał. To była informacja, której nikt nigdy nie chciałby usłyszeć.
Alona nie pogodziła się z tymi słowami i dalej szukała pomocy. Na całe szczęście ma wielką potrzebę życia!
Znaleźliśmy ośrodek w Turcji, który specjalizuje się w leczeniu tego typu nowotworu. Tamtejsi lekarze zgodzili się podjąć leczenia! To był nasz pierwszy cud…
Przygotowanie wszystkich niezbędnych dokumentów zajęło 2 miesiące, a rak w tym czasie rozrósł się ze stadium 3 do stadium 4. Mimo to rozpoczęto leczenie, a stan siostry się polepszył.
Aż do czasu wybuchu wojny w Ukrainie... Z powodu silnego stresu jej samopoczucie pogorszyło się, a zebranie funduszy na kontynuowanie leczenia stawało się coraz trudniejsze. Dziś jedyną szansą dla Alony jest przeszczep szpiku kostnego.

Czas, sytuacja, brak pieniędzy, kiepski stan zdrowia — to wszystko tworzy olbrzymi mur. Niestety, zamiast się zmniejszać, staje się coraz wyższy, trudny do pokonania. Nie mamy innego wyjścia, wyboru czy drogi na skróty. Musimy zebrać kwotę, która jest aktualnie równowartością życia Alony… Dosłownie.
Aby przeszczep był możliwy, brakuje nam wielu tysięcy dolarów...
Błagam o pomoc. Każdy dzień jest na wagę złota. Im dłużej odkładamy przeszczep, tym mniejsze szanse na jego powodzenie. Mniejsze szanse, że Alona zdąży, wytrzyma, nie odjedzie…
Proszę, pomóż mi ratować moją siostrę!
Dima
Donations
PLN 50
PLN 50- Anonymous donationPLN 20
PLN 50- NormanPLN 13
- Anonymous donationPLN 100