
Amadeusz toczy walkę o marzenia i życie bez bólu – pomóż mu!
Fundraiser goal: Rehabilitacja, diagnostyka, leczenie
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthFundraiser goal: Rehabilitacja, diagnostyka, leczenie
Fundraiser description
Mam na imię Amadeusz, a jakiś czas temu mój się zawalił. Tak w ułamku sekundy. Przez lata to ja stałem za konsolą. Jako DJ cieszyłem ludzi, dawałem im energię i sprawiałem, że zapominali o problemach. Pracowałem też blisko tych, którzy potrzebowali pomocy – zawsze uważałem, że dla bliźniego warto zrobić wszystko. Czułem, że mam moc, by zatrzymać świat dla innych. Dzisiaj to mój świat staje w miejscu, a ciało, które kiedyś nie mogło usiedzieć na miejscu, teraz odmawia całkowicie posłuszeństwa.
Od paru lat toczę batalię, o której mało kto wiedział. Zacząłem chorować w wieku 27 lat. Nocna praca, sport, pasja i nieprzespane noce – myślałem, że jestem niezniszczalny. Potem przyszedł ból, który stał się moim cieniem. Przeszedłem przez gabinety ponad 30 lekarzy. Słyszałem, że to stres, że wymyślam. Że wyniki są książkowe. Ale ja czułem, jak moje mięśnie zamieniają się w kamień.
Jednak miałem cel – założyć rodzinę i wybudować dom. Niestety ból mi to uniemożliwia. Rok 2026 uderzył najmocniej. Moje dłonie sztywnieją, schudłem 10 kg, a każdy poranek to walka o to, by w ogóle wstać z łóżka. Trafiłem na oddział neurologii, wykluczono najgorsze, ale diagnozy wciąż brak. Teraz czekam na wyniki badań genetycznych w kierunku miopatii. To dla mnie sprawa „być albo nie być”.
Bo chce wiedzieć, czy to już koniec moich marzeń czy mogę jeszcze o nie zawalczyć. Zawsze byłem tym, który dawał, a nie brał. Ciężko mi prosić o każdą złotówkę, bo wiem, jak wielu ludzi cierpi. Ale sytuacja mnie przycisnęła do muru. System NFZ jest zbyt wolny dla kogoś, kto słabnie z dnia na dzień. Prywatne konsultacje, badania i leczenie to jedyna szansa, bym jeszcze kiedykolwiek stanął za konsolą i znów „zatrzymał świat” dla Was.
Każda złotówka to dla mnie kupiony czas, który jest bezcenny i możliwe, że utrzyma mnie przy życiu w sprawności. Jeśli pomożecie mi odzyskać zdrowie, obiecuję – odwdzięczę się z nawiązką. Zrobię wszystko, by znów służyć ludziom swoją energią.
Amadeusz