Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Pęka mi serce, bo wiem, że sama nie dam rady jej pomóc...

Amelka Wierzchoń
Fundraiser finished

Pęka mi serce, bo wiem, że sama nie dam rady jej pomóc...

Fundraiser goal:

Rehabilitacja

Entity submitting the fundraiser: Fundacja Dzieciom ZDĄŻYĆ Z POMOCĄ
Amelka Wierzchoń, 14 years old
Bydgoszcz, kujawsko-pomorskie
Starts on: 27 August 2021
Ends on: 21 November 2022

Previous fundraisers:

Amelka Wierzchoń
6 064,00 zł ( 100% )
304 donors
20.08.2018 - 06.01.2019

Turnus rehabilitacyjny

6 064,00 zł ( 100% )

Turnus rehabilitacyjny

Fundraiser result

Pragniemy serdecznie podziękować całej Fundacji oraz Wszystkim tym , którzy wsparli zbiórkę naszej kochanej Amelki. Dzięki Państwa wsparciu córka będzie mogła po raz kolejny skorzystać z intensywnej rehabilitacji, która jest Jej tak bardzo potrzebna. Z całego serca dziękujemy rodzice Amelki-Ryszard i Beata

Fundraiser description

Dzisiaj wiem, że gdyby nie mój wielki stres, Amelka mogłaby jeszcze wiele tygodni bezpiecznie spędzić pod moim sercem. Czasu nie cofnę, ale za każdym razem, kiedy przypominam sobie, jaka była maleńka, jak bardzo drżałam o jej życie, mam łzy w oczach, a w głowie, te same pytania… 1315 gramów ogromnej miłości, która od pierwszego oddechu walczyła o życie. O sprawność toczy bitwę do tej pory…

Mimo wcześniactwa lekarze długo nie potrafili powiedzieć, czy moje dziecko jest i będzie zdrowe. Mnie jednak cały czas niepokoił rozwój mojej córeczki. Dopiero w wieku 8-miesięcy okazało się, że konsekwencje wcześniactwa, będą jej towarzyszyć już do końca życia. Bezradność boli najbardziej, bo chociaż ze wszystkich sił staram się, by moja pociecha była szczęśliwa, sama nie sprawię, że zacznie chodzić…

Amelka Wierzchoń

Wtedy chwytam ją za rączkę i truchtam razem z nią, by nie czuła, że tak bardzo różni się od innych. Smutek miesza się z radością, mam ukochaną córkę, której chciałabym przychylić nieba, a nie mogę…

Amelka cierpi z powodu przykurczy ścięgien. Z początku radziliśmy sobie z tym, stosując toksynę botulinową domięśniowo. To dzięki niej oraz intensywnej rehabilitacji, stan zdrowia Amelki poprawił się, córeczka zaczęła robić postępy. Niestety, z czasem zaczęła chodzić na palcach, niezbędna była operacja polegająca na podcięciu ścięgien Achillesa. To wtedy spędziła kilka tygodni w gipsie, była bardzo ograniczona i jeszcze bardziej dzielna. Znosiła cierpienie, jakby wiedziała, że potem będzie tylko lepiej. Jednak po zdjęciu gipsu strach powrócił. Córka nie potrafiła stanąć na nogach, a nawet nie miała odwagi raczkować. W miarę systematycznej rehabilitacji Amelka zaczęła stawać na własnych nogach.

Nie tracę nadziei. Wierzę, że intensywna rehabilitacja pozwoli jej samodzielnie chodzić! Amelka ma w sobie mnóstwo siły i determinacji, aby przezwyciężyć kolejne trudności i pokonać bariery. Koszty leczenia i rehabilitacji są bardzo duże. Dlatego zwracam się do Was, wszystkich ludzi o dobrych sercach, o pomoc w opłaceniu turnusu rehabilitacyjnego. Tak trudno pogodzić się z tym, że los zgotował mojej córeczce tyle cierpienia…

Mama Amelki

Follow important fundraisers