
"Mamusiu, czy ja umrę?" – uratuj Anastazję przed okrutną chorobą❗️
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, zakwaterowanie
Fundraiser goal: Leczenie onkologiczne, zakwaterowanie
Fundraiser description
Choćbym wylała morze łez, sama nie jestem w stanie zmienić nic. Bezsilność rozdziera mi serce, ale mimo to, chcę wierzyć, że nadzieja jest mocniejsza niż oddech śmierci, który cały czas wisi nad moją małą córeczką… Błagam o ratunek dla Nastusi!
Zaczęło się niewinnie – zmęczenie i niewielka temperatura. Myślałam, że to przeziębienie. Córka nie chciała jeść, była blada… Na ciele zaczęły pojawiać się siniaki. To był znak, że dzieje się coś strasznego.

Pilny kontakt z lekarzami i godziny spędzone na badaniach. USG wykazało powiększenie wszystkich organów, a następnego dnia przyszły wyniki badań - ostra białaczka lifoblastyczna... Anastazja w trybie pilnym została zabrana do szpitala.
W szpitalu powiedzieli, że pojawienie się na oddziale jeden dzień później skutkowałoby śmiercią. Nastki nie byłoby z nami… Zostałaby ogromna pustka i żal. A tak mamy jeszcze szansę. Cień nadziei, że córeczka będzie żyć!
Już po pierwszej chemioterapii zauważono skutki uboczne – pojawiły się szczeliny odbytu. Nastka nadal nie może siedzieć, a chemioterapia negatywnie wpływa na jej żołądek i wątrobę. Po zakończeniu pierwszego kursu okazało się, że sytuacja nie tylko się nie polepszyła, ale i pogorszyła. Teraz czeka na nią kolejna chemia i przeszczep szpiku od niespokrewnionego dawcy.

Patrzę na córeczkę... Widzę te same oczka. Widzę delikatny uśmiech, choć ciężko o niego, bo moje maleństwo dużo śpi. Całuję ją w czoło, głaszczę po łysej głowie i z całych sił zaciskam zęby, by tylko się nie rozpłakać... Muszę być silna i dać z siebie wszystko. Za nas dwie!
Jeśli zostalibyśmy w kraju, jedyne co mógłbym zrobić, to patrzeć, jak choroba wyniszcza ciało mojej córki. A żaden rodzic nie zasługuje na to, by usłyszeć, że jego dziecko ma śmiertelną chorobę, która może doprowadzić do najgorszego. W związku z tym, że w kraju jest wojna, a tata Nastki jest na wojnie prawie od pierwszego dnia, nie mamy do kogo zwrócić się o pomoc.
Mamy tylko Was. Tylko Wy możecie pomóc w ratowaniu życia tego małego cudu…
Mama
- Anonymous donationPLN 30
- Anonymous donationPLN 30
- Anonymous donationPLN 500
Donation made via money box Walka Anastazji
- Anonymous donationPLN X
Donation made via money box Walka Anastazji
- Anonymous donationPLN X
Donation made via money box Walka Anastazji
- AnonymousPLN 5