Nastka Przeworska - main photo

Nastka miała trudny początek... Pomóżmy, by w przyszłości żyło jej się lepiej!

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja i dojazdy

Fundraiser organizer:
Nastka Przeworska, 3 years old
Hrubieszów, lubelskie
Wcześniactwo, wrodzone wady rozwojowe umocowania jelit, skutki uboczne po operacji
Starts on: 19 January 2023
Ends on: 30 January 2026
PLN 9,673
5 days left
DonateDonated by 389 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0248419
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0248419 Anastazja
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Anastazja a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja i dojazdy

Fundraiser organizer:
Nastka Przeworska, 3 years old
Hrubieszów, lubelskie
Wcześniactwo, wrodzone wady rozwojowe umocowania jelit, skutki uboczne po operacji
Starts on: 19 January 2023
Ends on: 30 January 2026

Fundraiser description

Anastazja ma 4 miesiące. Urodziła się jako późny wcześniak, w 36 tygodniu ciąży. Kiedy skończyła 3 tygodnie zaczęła nas niepokoić. Nasza niepewność przyszłości trwa do teraz...

Anastazja mając 3 tygodnie zaczęła wymiotować. Trafiłyśmy do lekarza, u którego okazało się, że w ciągu czterech dni straciła 500 g na wadze. Niestety, dla wcześniaka z masą urodzeniową 2300 to bardzo dużo.

Od razu dostałyśmy skierowanie do Dziecięcego Szpitala Klinicznego. Tam, po głębszej diagnostyce, okazało się, że Nastka ma wadę wrodzoną, która nazywa się niedokonanym zwrotem jelit.

Dużo rzeczy w jej brzuszku było nieprawidłowo rozmieszczonych i umocowanych, dodatkowo na jelitach i dwunastnicy miała (co okazało się w trakcie operacji) narastające, włókniste pasma, które w konsekwencji prowadzą do zamartwicy jelit.

Na szczęście, zareagowaliśmy w porę. Jej operacja trwała parę godzin, polegała na wyciągnięciu jelit i ułożeniu ich w poprawny sposób, usunięciu wspomnianych pasm i zszyciu wszystkiego tak, żeby organizm miał możliwość poprawnego "zapamiętania" ułożenia.

Dwa tygodnie później była w świetnym stanie. Oddychała samodzielnie, rana pięknie się goiła. Pewnego dnia weszłam do sali oddziału intensywnej terapii i zobaczyłam Anastazję znowu pod respiratorem! Nogi mi się ugięły.

Okazało się, że jej organizm zakaził się sepsą grzybiczą. Lekarze od razu postawili sprawę jasno: 70% niemowląt po takim zakażeniu umiera. Tym bardziej że chwilę wcześniej przeszła ciężką i rozległą operację.

Kolejne tygodnie spędziła na walce. W końcu, po 9 tygodniach, mogła opuścić oddział intensywnej terapii. Niestety, te 9 tygodni, które dla nas, dorosłych, są tylko chwilą, dla niej okazały się na tyle kluczowe, że nie nadążamy z lekarzami i rehabilitacją.

W tym momencie Anastazja ma 4 miesiące, ale potrzebuje regularnej rehabilitacji dwa razy w tygodniu. Potrzebuje wizyt u specjalistów często oddalonych od naszego domu od 50 do 140 km. Wizyty na NFZ to często terminy "na za rok"... 

W obecnej sytuacji to naprawdę pochłania kolosalne sumy. Sami niejednokrotnie pomagaliśmy, ale teraz my tej pomocy potrzebujemy.

Z góry bardzo dziękujemy za pomoc, którą od was otrzymamy...

Rodzice Nastki

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Wojciech Pielak
    Wojciech Pielak
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10