
Anatolii Valchuk, 57 years old
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Recurring donation
Your Recurring Donations may appear here.
Donate every monthBez leków, bez pomocy, bez szansy na godne życie... Dramat ukraińskiego naukowca w Polsce!
Anatolii jest doktorem filozofii. Przez wiele lat pracował jako wykładowca na ukraińskiej uczelni, jednak po przyjeździe do Polski musiał zamienić salę wykładową na pracę fizyczną.
Przez długi czas wszystko układało się dobrze – aż do momentu, gdy siły po trochu zaczęły go zostawiać. Coraz gorzej sobie radził, musiał opuścić pracę...
Wówczas nie wiedział jeszcze, że przyczyną jest choroba Parkinsona – choroba, która stopniowo odbierze mu sprawność, spokój i możliwość samodzielnej troski o siebie.
Z czasem nawet podstawowe codzienne czynności stały się ogromnym wyzwaniem. Każdy dzień zamienił się w walkę o przetrwanie. Dodatkowo, po utracie pracy stracił również dostęp do nieodpłatnej opieki medycznej. Znalazł się w dramatycznej „pustce systemowej”...
Na Ukrainie również nie ma już do czego wracać. Jak sam mówi: „Gdyby nie kilka osób o szlachetnym sercu, już dawno byłbym na ulicy”. Mimo to wciąż walczy, szuka rozwiązań i zachowuje resztki nadziei. Stara się szukać pracy – choć jego stan już nie pozwala nawet na pokrojenie chleba...
Obecnie musi stale przyjmować leki, jednak nie ma z czego ich opłacać. Nie stać go również na wizytę u lekarza. Sytuacja jest dramatycznie trudna...
Każda wpłata daje mu szansę na leczenie. Na poczucie bezpieczeństwa. Na zachowanie zwyczajnej ludzkiej godności... Aż w końcu – na życie.
Każde wsparcie jest na wagę złota.