Fundraiser finished
Andrzej Bukowski - main photo

Bez nogi straciłem sens życia! Twoja pomoc to moja jedyna nadzieja

Fundraiser goal: Zakup protezy i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Andrzej Bukowski, 55 years old
Wrocław, dolnośląskie
Stan po amputacji nogi
Starts on: 28 August 2020
Ends on: 21 August 2025
PLN 7,010(9.24%)
Donated by 123 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0083360 Andrzej

Fundraiser goal: Zakup protezy i rehabilitacja

Fundraiser started by:
Andrzej Bukowski, 55 years old
Wrocław, dolnośląskie
Stan po amputacji nogi
Starts on: 28 August 2020
Ends on: 21 August 2025

Fundraiser result

Dziękuję Wam z całego serca za wsparcie!

Pogodzenie się z amputacją było dla mnie ogromnie trudne, ale Wasza pomoc sprawiła, że widzę przyszłość w jaśniejszych barwach.

Jeszcze raz dziękuję!

Andrzej

Fundraiser description

Całe życie w drodze. Realizacja planów, ambicji i mniejszych marzeń. Te większe zwykle przekładane na lepszy czas. W końcu nadejdzie powtarzałem sobie to niemal nieustannie… Teraz o przyszłość muszę zawalczyć. Tego planu nie mogę odłożyć na potem. 

Od kilkunastu lat zmagam się z cukrzycą. Kiedy usłyszałem diagnozę nie spodziewałem się, że choroba tak bardzo wpłynie na moje życie, jednak w miarę upływu czasu nauczyłem się z nią żyć. To było wyzwanie, bo to jak życie w ciągłym reżimie. Z czasem restrykcje stają się zwyczajne i przestają dziwić. Niestety, z biegiem czasu pojawiły się kolejne problemy zdrowotne: zacząłem zmagać się z komplikacjami kardiologicznymi, ale wciąż byłem pod opieką lekarza specjalisty, który zapewniał, że regularne badania i leki przyjmowane na stałe pozwolą mi na zachowanie dobrej formy.

Andrzej Bukowski

Niestety, moje ciało zmęczone chorobami jest znacznie bardziej podatne na urazy, a leczenie bywa wyzwaniem. W moim przypadku niegroźne skaleczenie okazało się przyczyną życiowej tragedii. Zupełnie przypadkiem zraniłem się w palec u stopy, moja noga była w coraz gorszym stanie, ale regularne wizyty u specjalisty i zmiany opatrunków dawały nadzieję na szybką poprawę. Ta jednak nie następowała… Dopiero po kilku miesiącach, kiedy ból był nie do zniesienia, trafiłem do szpitala. Okazało się, że to, co zaproponował lekarz było niewystarczające i przyniosło więcej szkody niż pożytku. To był początek mojego dramatu. Czas na ratunek się skończył, pozostała ostateczność - amputacja. 

Utrata nogi to dla mnie jak osobisty koniec świata. Nagle, czynności, które na co dzień przychodziły naturalnie, stały się wyzwaniem. Nie mogę pracować, nie mogę żyć tak jak dotychczas. Zostałem pozbawiony realizowania mojej największej pasji - jazdy na motocyklu. Nie mogę poczuć znów tej wolności, nie poczuję na twarzy powiewu wiatru przy rosnącej prędkości. “Nie mogę” na stałe weszło do mojego słownika. I mimo ogromnych chęci i wielkiego zaangażowania zdaję sobie sprawę z jednego - jeśli nie znajdę pomocy, na pokonanie tych barier nie będę miał szans. 

By przełamać pierwszą z nich potrzebuję ogromnej kwoty, od której zależy moja przyszłość! Tylko specjalistyczna proteza daje możliwość stanięcia na własnych nogach, pokonania przeciwności. To moja przepustka do samodzielności i powrotu do życia! Potrzebuję twojej pomocy! Sam nie dam rady pokonać bariery, która pojawiła się na drodze, a z tobą mogę odzyskać to, co wydawało się, że zniknęło bezpowrotnie. Proszę o jedną szansę…

Gdy ktoś odbiera ci coś tak ważnego jak możliwość samodzielnego decydowania o sobie, tracisz coś znacznie ważniejszego. Los nie był dla mnie łaskawy i boleśnie mnie doświadczył, ale wierzę, że to tylko chwilowe, że niebawem się podniosę. Wierzę też, że dobro, które mi podarujesz, wróci! Jeśli wierzysz w moc drugiej szansy, proszę pomóż!

Select a tag
Sort by
  • Maria
    Maria
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • consigliere
    consigliere
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 9
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Andrzej Bukowski still needs your help.

DonateDonate