
❗️Guz mózgu zabija! Ratujmy życie Andrzeja – taty 6-letniego Antosia!
Fundraiser goal: Nierefundowany lek, terapia Optune, rehabilitacja, sprzęt, konsultacje i badania
Fundraiser goal: Nierefundowany lek, terapia Optune, rehabilitacja, sprzęt, konsultacje i badania
19 kwietnia o 5.10 Andrzej przeszedł do Domu Ojca, miejsca, w którym nie ma cierpienia.
Dziękuję wszystkim ludziom, którzy dokonali rzeczy nieprawdopodobnej odmieniając czas ciężkiej choroby tak bardzo, że stał się czasem nieustannej radości. Nieprzerwana obecność ludzi pozwoliła pokonać samotność, która jest źródłem największego smutku i strachu.
Dziękujemy za troskę, życzliwość, dobre słowo, wszystkie akcje charytatywne, które przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Dzięki Wam mieliśmy wszystkie narzędzia, których chcieliśmy użyć do walki z chorobą.
Mojego ukochanego Andrzejka podziwiam za to, że pomimo skrajnie złej diagnozy postawionej w czerwcu 2021 roku, nigdy nie żalił się na swój los, nigdy nie buntował się przeciw niemu, nie obarczył mnie krzykiem swojego buntu, szaleństwem lęku… Żył tak, jak gdyby choroba nic nie znaczyła z godnością przyjmując coraz większe fizyczne ograniczenia.
Trzynasta rocznica naszego ślubu przypadała w czasie choroby. Spędziliśmy ją w pociągu w dziewięciogodzinnej podróży na diagnostykę głowy. Odnowiliśmy wtedy przysięgę małżeńską. Andrzej zmodyfikował ją nieco mówiąc „..i nie opuszczę cię, nawet jeśli śmierć nas rozłączy”. Wierzę mu. Wiem, że czuwa nad nami, a ja nie jestem wdową, tylko żoną Anioła.
