Fundraiser finished
Andrzej Guzik - main photo

Niepełnosprawny emeryt, który zapragnął komfortu

Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego

Fundraiser organizer:
Andrzej Guzik, 70 years old
Legnica, dolnośląskie
Postępujący wiotki niedowład kończyn
Starts on: 9 February 2021
Ends on: 21 April 2023
PLN 102(2.08%)
Donated by 10 people

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0109090 Andrzej

Fundraiser goal: Zakup wózka inwalidzkiego

Fundraiser organizer:
Andrzej Guzik, 70 years old
Legnica, dolnośląskie
Postępujący wiotki niedowład kończyn
Starts on: 9 February 2021
Ends on: 21 April 2023

Fundraiser description

Jestem emerytem. Od 10 lat jestem osobą niepełnosprawną niezdolną do samodzielnej egzystencji. Moja  niepełnosprawność  zaistniała prozaicznie. Ludziom robią się żylaki w nogach, czasami w wątrobie. A mi żylak wyjątkowo zrobił się w rdzeniu kręgowym. Żylak obarczył nerwy  i uszkodził je.  Mam niedowład kończyn  i przeróżne niedogodności towarzyszące uszkodzonym nerwom. Poruszam się na wózku inwalidzkim. O ironio losu. Żyłem higienicznie, gimnastykowałem się każdego porania, regularnie biegałem, odżywiałam się zdrowo i tak nie uchroniłem tego co najcenniejsze „zdrowia”. Nie znane są wyroki boskie.   Szpitale, rehabilitacje, rehabilitacje, szpitale. Normalni ludzie do egzystencji  potrzebują wygodnych butów. Ja potrzebuję wózka inwalidzkiego    

Ten wózek, na którym siedzę ma tyle lat, ile trwa moje kalectwo.  Jest stary, niewygodny,  w zasadzie jest uszkodzony, bo ma zgięty podnóżek, który  lada chwila złamie się i odpadnie.  

Jestem człowiekiem uporządkowanym, estetą. Lubię piękno.  Chciałoby się mieć wózek nowszy, sprawniejszy, wygodniejszy, ale również ładniejszy. Po prostu zapragnąłem odrobinę komfortu. 
Życie osoby niepełnosprawnej jest kosztowne. Trudno wymagać, aby osoba niepełnosprawna wypracowała jakąś godziwą emeryturę. Bezustanne pobyty w szpitalach, rehabilitacje, pieluchy, cewniki, opatrunki, lekarstwa itd.  pochłaniają  emeryturę. Przy niemożności zarobkowania zakup wygodniejszego wózka inwalidzkiego jest niemożliwy.  
Moje kalectwo w stosunku do tego co przeżywają ludzie to pryszcz i miałem opory z wyciąganiem ręki po darowiznę, bo są ludzie, którzy naprawdę są w potrzebie.  Koniec  lutego to termin kupna wózka, bo jeśli nie to utracę dotacje z NFZ i PEFRON. Muszę  coś z tym zrobić! Postanowiłem, że od tej chwili będę zaglądał na ten portal i regularnie obdarowywał  jakąś niewielką darowizną potrzebującą osobę. A teraz pomóżcie mi.

Andrzej 

Donations

Sort by
  • Bana
    Bana
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10

This fundraiser has finished, but Andrzej Guzik still needs your help.

DonateDonate