Andrzej Janiewicz - main photo

Ugryzienie kleszcza doprowadziło do tragedii❗️Prosimy, pomóż Andrzejowi...

Fundraiser goal: rehabilitacja Andrzeja w ośrodku rehabilitacyjnym

Fundraiser organizer:
Andrzej Janiewicz, 43 years old
Wołomin, mazowieckie
Stan po wirusowym zapaleniu mózgu, stan po przeszczepie nerki
Starts on: 31 August 2022
Ends on: 29 November 2022
PLN 49,546(43.12%)
Donated by 539 people
Rest in peace

Fundraiser goal: rehabilitacja Andrzeja w ośrodku rehabilitacyjnym

Fundraiser organizer:
Andrzej Janiewicz, 43 years old
Wołomin, mazowieckie
Stan po wirusowym zapaleniu mózgu, stan po przeszczepie nerki
Starts on: 31 August 2022
Ends on: 29 November 2022

Fundraiser description

Czasami wystarczy tak niewiele, jedna chwila by wszystko się całkowicie zmieniło. Tak właśnie było w przypadku mojego brata... W jednej chwili jego życie toczyło się normalnie, w drugiej musiał zacząć toczyć dramatyczną walkę, by w ogóle trwało.

Andrzej nie miał łatwego dzieciństwa, jego nerki nie rozwijały się prawidłowo. Gdy inne dzieci bawiły się czy uczyły w szkole, on musiał przebywać w szpitalach. Rozłąką, strach, ból... Wiele zmieniło się po przeszczepie nerki. Mógł funkcjonować normalnie. Miał wtedy 20 lat. Wydawało się, że już wszystko będzie dobrze, niestety - los miał dla Andrzeja inne plany...

Kolejne lata miały spokojnie i szybko. Tak było aż do 4 lipca tego roku... Zwykły spacer zakończył się tragicznie, bo Andrzeja ugryzł kleszcz. To małe stworzenie okazało się śmiertelnie niebezpieczne... Andrzej zaczął tracić czucie najpierw w jednej, a następnego dnia w drugiej nodze. W szpitalu okazało się, że to kleszczowe zapalenie mózgu...

Andrzej Janiewicz

Niestety to nie był koniec tragicznych wiadomości. Podczas badań lekarze wykryli u brata tętniaka. Chodził z tykającą bombą w głowie... Od tej chwili wszystko się zmieniło. Andrzeja trzeba było wprowadzić w śpiączkę farmakologiczną. Zakładaliśmy, że będzie w niej kilka tygodni... Wybudzenie trwało jednak dłużej niż powinno i okazało się, że Andrzej jest w stanie minimalnej świadomości.

Jedyne, co może mu pomóc, to natychmiastowa rehabilitacja. Niestety żadna państwowa placówka nie może go przyjąć, ponieważ jest w bardzo ciężkim stanie. Pozostają tylko prywatne, w których miesięczny koszt rehabilitacji to ponad 17 tysięcy złotych. Nie mamy takich pieniędzy.

Mimo ciężkiego stanu Andrzej walczy, bo chce żyć, a my zrobimy wszystko by mu pomóc. Proszę, pomóż nam, w Tobie cała nadzieja...

Magdalena, siostra Andrzeja

 

* Kwota zbiórki jest kwotą szacunkową.

 

 

Select a tag
Sort by
  • Marta
    Marta
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 120

    Donation made via money box 170x 100

  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 50
  • Joanna Gorzałczany
    Joanna Gorzałczany
    Share
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Piotr
    Piotr
    Share
    PLN 100

    Donation made via money box 170x 100