
Z dnia na dzień straciłem zdrowie i sprawność... Proszę, pomóż mi odzyskać dawne życie!
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, opieka pielęgniarska
Donate via text
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, turnusy rehabilitacyjne, opieka pielęgniarska
Fundraiser description
Jeszcze tak niedawno moja codzienność wyglądała inaczej. Wiodłem spokojne, normalne życie, pracowałem jako informatyk, cieszyłem się każdym dniem. Wydawało się, że dalej tak będzie... Niestety nagle to wszystko zostało mi odebrane! Dziś prowadzę trudną walkę o odzyskanie zdrowia i sprawności. Dlatego bardzo potrzebuję Waszej pomocy!
7 maja 2025 roku byłem sam w domu. Nagle zauważyłem, że nie mogę poruszać lewą ręką. Szybko zadzwoniłem do brata i opowiedziałem mu, co się dzieje. Pamiętam, że on bardzo się tym przejął i wezwał pogotowie. Trafiłem do szpitala, a tam okazało się, że doszło u mnie do krwotoku mózgowego!
Lekarze podjęli decyzję o przeprowadzeniu kraniektomii. Przez kolejnych kilka dni byłem nieprzytomny. Po wybudzeniu okazało się, z jak poważnymi skutkami musiałem się zmierzyć. Miałem porażoną lewą stronę ciała, problemy z mową, z pamięcią. To był dla mnie ogromny cios! Szpital opuściłem dopiero w połowie czerwca.
Wtedy rozpoczął się kolejny etap mojej walki, a ja wiedziałem, że zrobię co w mojej mocy, aby odzyskać zdrowie i sprawność. Rozpocząłem intensywną rehabilitację, najpierw w ośrodku, potem w domu i prywatnie. Na każdym kroku wspierali mnie moi bliscy, a ja robiłem kolejne postępy. To dodawało mi sił!

Na początku 2026 roku pojawiła się u mnie padaczka. Wymagało to odpowiedniego leczenia, które pozwoliło na wyciszenie ataków. Przeszedłem też ważną operację – rekonstrukcję ubytków czaszki. Dzięki podjętym wysiłkom dziś mogę swobodniej mówić, a także chodzić, wspierając się specjalną laską. Na dłuższe dystanse wciąż jednak potrzebuję wózka, a moja lewa ręka pozostaje niesprawna.
Przede mną długa droga, ale nie tracę nadziei na odzyskanie zdrowia i niezależności. Kluczowe jest jednak stałe wsparcie wielu specjalistów i intensywna rehabilitacja, w tym podczas turnusów. Potrzebuję także całodobowej opieki pielęgniarskiej. Dzięki niej będę mógł chociaż trochę odciążyć moją rodzinę, od której otrzymałem dotychczas nieocenione wsparcie.
Niestety koszty tego wszystkiego są po prostu ogromne. Walczyłem tak długo, jak tylko mogłem, ale teraz potrzebuję też Waszej pomocy! Każda, nawet najmniejsza wpłata, każde udostępnienie zbiórki i każde dobre słowo znaczą dla mnie tak wiele. Już teraz dziękuję za Waszą życzliwość!
Andrzej