
Nadzieja, której nie zabije niepełnosprawność!
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Miałem 28 lat kiedy uległem wypadkowi komunikacyjnemu. Mimo że minęło już wiele lat, do dziś każdego dnia, mierze się z jego skutkami. W wyniku wypadku doznałem urazu kręgosłupa, przerwany został rdzeń kręgowy. Od tej pory poruszam się na wózku inwalidzkim. Tylko dzięki niemu udaje mi się prowadzić normalne życie. Oczywiście na tyle, na ile jest to możliwe z perspektywy człowieka, który nie jest w stanie wstać...
Nigdy nie zapomnę tamtego dnia. Sceny wypadku do dziś spędzają mi sen z powiek. W jednej chwili moje dotychczasowe życie zamieniło się w codzienną walkę o sprawność. Nie cofnę czasu. Jedyne, co mogę zrobić, to próbować walczyć o dalszą samodzielność i niezależność. Jednak ciągłe rehabilitacje i kosztowne zabiegi wymagają dużych nakładów pieniężnych. A będą mi one potrzebne już do końca życia. Doszedłem do momentu, gdy muszę prosić o pomoc. Zaczyna brakować mi środków do życia, a ceny leczenia rosną nieubłaganie. Nie mogę zaniechać terapii. Bez niej mój stan zacznie się pogarszać. Dlatego proszę, pomóż mi. Pozwól jak najdłużej zachować dobrą sprawność.
Andrzej