
Dramat ojca - bez leczenia zostanie mu kilka lat życia❗️
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja
Fundraiser description
Mam na imię Andrzej, mam 42 lata, jestem szczęśliwym mężem i ojcem 2-letniego Szymona. Miesiąc temu postawiono u mnie diagnozę – nowotwór jelita grubego. Jest złośliwy i bardzo szybko dał przerzuty do kości i płuc. Ja i cała moja rodzina jesteśmy zdruzgotani. W jednej chwili zawalił nam się cały świat.
Z zawodu jestem fizjoterapeutą. Do tej pory starałem się pomagać każdemu, kto o to poprosił, aż w końcu przyszedł czas, że rolę się odwróciły i teraz sam jestem pacjentem i proszę o pomoc. Jestem już po pierwszej radioterapii, która jak sądzą lekarze, ma przynieść jakąkolwiek ulgę w cierpieniu.
Przerzuty do kości powodują ogromny ból, z którym nie radzą sobie żadne leki. Momentami opadam z sił, jednak chcę walczyć dalej. Poza leczeniem systemowym, które jest ograniczone wieloma procedurami, dodatkowo zdecydowałem się na leczenie komplementarne, które niestety nie jest refundowane, dlatego koszty leczenia muszę ponieść sam.

Obecnie ja i moja rodzina zostaliśmy bez środków do życia. Całe oszczędności idą na bieżące potrzeby. Liczy się czas i jak wiadomo, im wcześniej zacznę leczenie, to, tym szybciej wrócę do normalnego funkcjonowania.
Będę leczony w ośrodku, który zajmuje się leczeniem nowotworów za pomocą terapii wspomagających układ odpornościowy. Moje leczenie ma trwać 12 tygodni. Tygodniowy koszt terapii łącznie z dojazdem i kosztami pobytu, to około 6000 zł! Dodatkowo dochodzą koszty monitorowania leczenia i analizy leków, które będą najbardziej skuteczne w leczeniu celowanym. Kwota takiego badania, to około 7000 zł.
Koszty się mnożą, więc jestem zmuszony prosić ludzi dobrej woli o pomoc finansową. Każda wpłata pozwoli mi zwiększyć szanse na przeżycie i wychowanie mojego syna. Chcę być przy nim i widzieć, jak moje dziecko dorasta.
Jeśli ktoś z Was chciałby mnie wspomóc, proszę o udostępnienia i wpłaty choćby symbolicznej złotówki. Wasza pomoc jest bezcenna. Muszę zacząć leczenie jak najszybciej, bez niego, jak powiedzieli lekarze – zostanie mi zaledwie kilka lat życia. To stanowczo za mało.
Andrzej

Kwota zbiórki jest szacunkowa