Urgent!
Andrzej Ryska - main photo

Nieoperacyjny glejak IV stopnia zaatakował Andrzeja❗️Pomóż w walce o ŻYCIE❗️

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania, pobyt w czasie leczenia, onkodieta

Fundraiser organizer:
Andrzej Ryska, 49 years old
Warszawa
Glejak IV stopnia złośliwości
Starts on: 27 May 2026
Ends on: 27 August 2026
PLN 101
DonateDonated by 2 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0981449
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0981449 Andrzej

Recurring donation

Regular support provides Andrzej a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Learn more about Recurring Donations
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, badania, pobyt w czasie leczenia, onkodieta

Fundraiser organizer:
Andrzej Ryska, 49 years old
Warszawa
Glejak IV stopnia złośliwości
Starts on: 27 May 2026
Ends on: 27 August 2026

Fundraiser description

W marcu 2025 roku wracaliśmy samochodem z wyjazdu. Pod koniec podróży zatrzymaliśmy się na stacji benzynowej, a gdy ruszyliśmy dalej, mój mąż nagle stracił przytomność za kierownicą. Wciąż pamiętam ten szok! 

Andrzej trafił do szpitala na szczegółowe badania. Diagnoza okazała się najgorszą z możliwych... Guz mózgu, glejak IV stopnia! Nasz świat nagle stanął w miejscu, nie mogliśmy w to uwierzyć! Mąż był zawsze aktywny, uwielbiał wyzwania. Nasz dom był pełen gości, a my snuliśmy plany przyszłych podróży. Diagnoza glejaka zmieniła wszystko!

Po dwóch tygodniach Andrzej przeszedł pilną operację wycięcia guza w całości, a później rozpoczął chemioterapię i radioterapię. Niestety już pierwszy rezonans pokazał WZNOWĘ. Guz nie tylko odrósł, ale pojawiły się jeszcze dwa nowe ogniska. Co gorsza, okazało się, że są nieoperacyjne... Konsultowaliśmy to z najlepszymi neurochirurgami, ale nikt nie był w stanie pomóc.

Standardowe leczenie nie przyniosło efektów, u męża pojawiły się kolejne objawy choroby – ataki padaczki i obrzęk mózgu. Andrzej musi przyjmować sterydy i leki przeciwpadaczkowe. Obecnie leczymy się w centrum onkologii w Bydgoszczy, gdzie dzięki zastosowaniu radioterapii stereotaktycznej oraz chemii i leków przeciwnowotworowych udało się zatrzymać rozwój guzów.

Co zdumiewające, mąż wciąż pracuje! Stara się chociaż w części żyć tak, jak przed chorobą. Niestety glejak to okrutny przeciwnik... Powoduje u Andrzeja problemy z pamięcią, wpływa na jego nastrój. Żyjemy w ciągłym strachu, że w którymś momencie leczenie przestanie działać, a guzy zaczną rosnąć! 

Oprócz standardowego leczenia, Andrzej potrzebuje wielu dodatkowych leków, między innymi przeciwpadaczkowych, prywatnych wizyt u specjalistów oraz wsparcia onkodietetyka, psychologa i wielu badań. Nasza walka trwa już ponad rok, a prywatne środki są na wyczerpaniu... Dlatego z ogromną nadzieją zdecydowaliśmy się poprosić Was o wsparcie!

Dopóki Andrzej ma siły do walki, dopóty jest nadzieja. W imieniu swoim, a także naszej trójki dzieci, proszę Was o pomoc i z góry dziękuję za każdą złotówkę, słowo otuchy i sygnał dobra. Tylko razem możemy walczyć dalej z tak trudnym przeciwnikiem!

Małgorzata, żona

Select a tag
Sort by