Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Tragiczne skutki udaru! Pomóż Andrzejowi odzyskać dawne życie!

Andrzej Świdziński

Tragiczne skutki udaru! Pomóż Andrzejowi odzyskać dawne życie!

Donate via text

to 75365
Text 0198614
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Turnus rehabilitacyjny

Entity submitting the fundraiser: Opolskie Stowarzyszenie Rehabilitacji
Andrzej Świdziński, 53 years old
Opole, opolskie
Udar niedokrwienny lewej półkuli mózgu, niedowład połowiczny prawostronny, afazja całkowita
Starts on: 08 April 2022
Ends on: 22 January 2023

Fundraiser description

3 marca 2022 roku, godzina 20:05. Data, którą zapamiętam do końca życia. To wtedy zadzwonił telefon ze szpitala, a w słuchawce usłyszałam, że mój mąż miał rozległy udar i jest w bardzo ciężkim stanie. Jego życie zmieniło się nagle, z dnia na dzień, bez uprzedzenia… 

Upadł, wychodząc z piekarni. Z tej samej, w której każdego dnia robił zakupy. Natychmiast wezwano karetkę. Byłam w szoku. W szpitalu zdążyłam przed zabiegiem mocno przytulić jego rękę, pocałować i powiedzieć, że na pewno da radę. Czekanie co będzie dalej, było koszmarem… Mąż po zabiegu został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Po próbach wybudzania saturacja spadała. Bezsilność, strach, obawa. Co będzie? Bałam się każdego kolejnego telefonu. Dzwoniłam i czekałam z nadzieją, że nadejdzie ta lepsza informacja.

Po kilku dniach Andrzej został odłączony od respiratora, wybudzony ze śpiączki. Zaczął samodzielnie oddychać. Przeszedł bardzo rozległy udar niedokrwienny lewej półkuli, skutkiem czego powstał głęboki niedowład połowiczny prawej strony i afazja zupełna. W trakcie hospitalizacji mąż przeszedł również zapalenie płuc. Kiedy wypisano go do domu, opiekowałam nim się dzień i noc. Serce pękało, patrząc, na to w jakim jest stanie. 

Jak niewiele trzeba, żeby stracić kogoś bardzo bliskiego. Zawał mózgu zasiał spustoszenie w całym organizmie. Jedna chwila zmieniła całe dotychczasowe życie i pokazała nam, jak kruche jest. 

Andrzej wypowiada jedynie pojedyncze słowa, nie poznaje mnie, złości się, bo nie rozumie, co do niego mówię i odwrotnie. Są to bardzo trudne dla nas obojga chwile. Mimo to nie zamierzam się poddać, bo to ja jestem tą osobą, która, musi być silna, nawet jak później łzy same cisną się do oczu. 

Mąż potrzebuje wsparcia, jest bardzo wrażliwy, dlatego muszę go chronić. Sama rehabilitacja ruchowa nie pomoże mężowi wrócić do dawnego życia, pracy, a przede wszystkim zdrowia. Bez prowadzenia jednocześnie zajęć neurologopedycznych, nauki mowy, usprawnienia narządów potrzebnych do artykulacji i wielu innych męczących ćwiczeń może nigdy nie dojść do siebie. Widzę, jak ucieka myślami, nie wiem, gdzie wtedy jest. Patrzy na prawą rękę i daje mi do zrozumienia, że ta ręka już nie będzie sprawna, zaprzecza głową. Mąż pracował ponad 30 lat w firmie motoryzacyjnej, jest handlowcem, a jego praca polega na bezpośrednim kontakcie z klientem. Rozmowa to podstawa. 

Prawy głęboki niedowład ręki i nogi. To uniemożliwi mu powrót do dawnego życia, rodziny, pracy, do kolegów. Teraz prosimy o wsparcie w rehabilitacji, która pozwoli wrócić do sprawności. Każdy dzień rehabilitacji to kolejny mały krok, to kolejna szansa na powrót do zdrowia, którego tak pragnie.

W imieniu męża Andrzeja i swoim proszę o wsparcie!

Żona Anna

Donate via text

to 75365
Text 0198614
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers