Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Walczę, by przywrócić zdrowie mojemu mężowi!

Andrzej Teperski

Walczę, by przywrócić zdrowie mojemu mężowi!

Donate via text

to 75365
Text 0052969
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Półroczna rehabilitacja

Entity submitting the fundraiser: Fundacja VOTUM
Andrzej Teperski, 69 years old
Zawiercie, śląskie
Stan po pęknięciu tętniaka
Starts on: 19 June 2019
Ends on: 29 December 2022

Fundraiser description

Listopad 2017 – wówczas zatrzymał się nasz świat. Andrzej, mój mąż, w styczniu 2018 roku miał przejść na upragnioną emeryturę i razem już planowaliśmy, jak spędzimy naszą jesień życia. Był silnym, wysportowanym, pełnym energii, zapału i chęci do życia mężczyzną. 6 listopada odebrałam telefon z zakładu pracy męża, aby przyjechać i odebrać Andrzeja, bo źle się poczuł i sam nie jest w stanie wrócić do domu. Natychmiast udałam się po męża i to, co zastałam, przerosło moje najgorsze przypuszczenia. Z Andrzejem nie było już kontaktu, siedział jak bezradne dziecko i tylko patrzył przed siebie nieobecnym wzrokiem...

Nikt w tej sytuacji nie zareagował, nie wezwał pomocy, nie wezwał karetki pogotowia. Udałam się z mężem na SOR, a tam w trybie nagłym, skierowano nas do szpitala w Sosnowcu. Wyrok był dla nas okrutny – krwotok podpajęczynówkowy z pękniętego tętniaka tętnicy łączącej przedniej mózgu.

Andrzej Teperski

Rozpoczęła się seria operacji ratujących życie, do tego doszła ostra niewydolność oddechowa i tracheotomia, zapalenie płuc, wodogłowie, niedowład czterokończynowy. Okres hospitalizacji doprowadził do takiego stanu, że ciało mojego męża leży bezradnie na łóżku, nastąpił brak mowy, nieustająca walka z odleżynami i infekcjami.

Jedyny kontakt, jaki mamy dzisiaj z Andrzejem, to wodzący za nami wzrok i płynące strumieniami łzy. Pomimo tak strasznego widoku, te łzy to dla nas znak, że się nie poddał, że jest z nami i chce żyć. My się nie poddajemy, walczymy każdego dnia. Dla mojego meża Andrzeja nie ma leku, który go wyleczy, ale intensywna rehabilitacja, na którą w chwili obecnej brakuje nam środków. To jego jedyny ratunek, na zmniejszenie strasznego cierpienia i przywrócenia odrobiny godności.

Prosimy Was bardzo o wsparcie, o pomoc,bo  jest nam ona bardzo potrzebna. Każdego z nas czeka kiedyś jesień życia i każdy chce ją przeżyć po swojemu i godnie, a my na ten moment chcemy tylko żyć, pomimo, że w naszym przypadku gdzieś umyka słowo „godnie”. My po prostu chcemy żyć. Bardzo dziękuję za każdą formę wsparcia.

Donate via text

to 75365
Text 0052969
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers