Aneta Derlatka - main photo

Całe życie pomagała innym, była pielęgniarką. Dziś sama potrzebuje wsparcia. RATUNKU!

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Aneta Derlatka, 48 years old
Kielce
Kurczowe porażenie czterokończynowe, tętniczo- żylne wady rozwojowe naczyń mózgowych, następstwa krwotoku mózgowego
Starts on: 3 December 2025
Ends on: 3 March 2026
PLN 39,924(37.53%)
Still needed: PLN 66,459
DonateDonated by 409 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0862664
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0862664 Aneta
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Aneta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Leczenie, rehabilitacja, sprzęt medyczny

Fundraiser organizer:
Aneta Derlatka, 48 years old
Kielce
Kurczowe porażenie czterokończynowe, tętniczo- żylne wady rozwojowe naczyń mózgowych, następstwa krwotoku mózgowego
Starts on: 3 December 2025
Ends on: 3 March 2026

Fundraiser description

Problemy ze zdrowiem mojej siostry zaczęły się w styczniu 2024 roku. To wtedy wykryto u niej malformację tętniczo-żylną. Nie sądziłam, że ta diagnoza okaże się tak tragiczna w skutkach. Że moja siostra ledwo ujdzie z życiem. 

W ciągu niespełna dwóch lat Aneta przeszła aż pięć długich i skomplikowanych operacji, które polegały na zamknięciu tętnic i żył. Piąta operacja miała być ostatnią, miała zakończyć proces walki o zdrowie, zapewnić życie i spokój...

Niestety, los miał inne plany. Po ostatnim zabiegu, który miał miejsce w maju 2025 roku, Aneta dostała wylewu żylnego. Przez dziesięć długich i pełnych lęku dni przebywała na oddziale intensywnej terapii. Była podtrzymywana krążeniowo i oddechowo. 

Aneta Derlatka

Lekarze byli szczerzy – moja siostra miała niewielkie szanse na przeżycie. Każdy z tych dziesięciu dni był dla mnie jak walka o przetrwanie. Biłam się z najczarniejszymi myślami. Na szczęście siostra wygrała. Przeżyła, a ja dziś z czułością i wielką nadzieją mogę ścisnąć jej dłoń. 

Tragiczne skutki operacji pozostały z nią jednak do dziś. Wystąpiło kurczowe porażenie czterokończynowe. Aneta dziś samodzielnie nie jest w stanie postawić choćby małego kroku. Potrzebuje całodobowej opieki, wsparcia w wielu czynnościach. 

Rehabilitacja trwa już kilka miesięcy. Ten czas, bardzo intensywny, przyniósł wiele postępów. Aneta jest świadoma tego, co się stało. Rozmawia ze mną i robi coraz większe postępy. Potrafi zjeść sama i współpracuje przy przesiadaniu się z łóżka na wózek. 

Aneta Derlatka

Niestety, wylew wyrządził wiele złego. Wiem, że moją siostrę czeka długa rehabilitacja. Tylko intensywne ćwiczenia są w stanie przywrócić jej choć część sprawności, którą utraciła. 

Aneta przed tymi tragicznymi wydarzeniami pracowała jako pielęgniarka w szpitalu oraz w wojsku. Pomagała innym, którzy znaleźli się w potrzebie. Zawsze była kobietą, która podchodziła do człowieka z sercem na dłoni i pełnym dobroci uśmiechem. Dziś to ona potrzebuje pomocy. 

Koszty związane z rehabilitacją są ogromne – nie jestem w stanie im sama sprostać. Dlatego dziś zwracam się z prośbą o wsparcie. Proszę, pomóżcie mojej siostrze – pielęgniarce z powołania, osobie, która całe swoje życie poświęciła pomocy drugiemu człowiekowi. Będę wdzięczna za każdy gest, dobre słowo i udostępnienie! 

Iwona, siostra

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Artur Parada2
    Artur Parada2
    Share
    PLN 1
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30