Aneta Gronowicz - main photo

Dopóki istnieje nadzieja na utrzymanie minimalnej sprawności, nie ustanę w walce! Pomóż!

Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny

Fundraiser organizer:
Aneta Gronowicz, 48 years old
GOSTYŃ, wielkopolskie
Achondroplazja, karłowatość przysadkowo-mózgowa, parapareza spastyczna, obserwacja w kierunku zespołu obturacyjnego bezdechu sennego
Starts on: 22 October 2025
Ends on: 23 April 2026
PLN 5,859(51.96%)
2 days leftStill needed: PLN 5,418
DonateDonated by 99 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0088666
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 The Siepomaga Foundation
Purpose of 1.5% of tax0088666 Aneta

Recurring donation

Regular support provides Aneta a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Turnus rehabilitacyjny

Fundraiser organizer:
Aneta Gronowicz, 48 years old
GOSTYŃ, wielkopolskie
Achondroplazja, karłowatość przysadkowo-mózgowa, parapareza spastyczna, obserwacja w kierunku zespołu obturacyjnego bezdechu sennego
Starts on: 22 October 2025
Ends on: 23 April 2026

Fundraiser description

Niegdyś, choć zmagałam się z wyniszczającą chorobą, miałam poczucie, że świat stoi przede mną otworem. Ćwiczyłam siłowo, pracowałam, żyłam pełnią szczęścia. Obecnie, jednak gdy niemal całkowicie utraciłam niezależność, ogarnia mnie mrok rozpaczy. Lęk mnie paraliżuje, dokąd jeszcze może doprowadzić to pasmo strat?

Mam 47 lat i tylko 120 cm wzrostu. Od dzieciństwa choruję na achondroplazję. Cierpię również na wrodzoną karłowatość przysadkową, która tylko przykłada się do mojego nieszczęścia. To nieszczęście to niedowład nóg, który kilka lat temu zrzucił mnie na wózek inwalidzki...

W 2006 r. poznałam męża, rok później się pobraliśmy. Znaleźć faceta, który pokocha cię taką, jaką jesteś — bezcenne. Jednak gdy widzę, że opieka nade mną wyniszcza najukochańszą osobę w moim świecie, pęka mi serce… Paweł się nie skarży, ale w jego oczach widać ból i zmęczenie… Jego kręgosłup nie daje już rady dźwigać mojego coraz cięższego ciała. Cierpię, bo on cierpi…

Wszelkie próby ratowania mojego zdrowia okazały się katastrofą… Dzisiaj moim jedynym ratunkiem jest niezwykle kosztowna, intensywna rehabilitacja. Bez niej moje ciało słabnie, a ja codziennie płaczę, dlaczego akurat mnie to spotkało. W tym roku zaplanowano jeszcze jeden turnus rehabilitacyjny w ośrodku w Złotowie, niektórzy żartują, że to już nasz drugi dom, bo tam czujemy się jak w domu.

Aneta Gronowicz

W tym miejscu jestem codziennie pionizowana, a to dla mnie najważniejsze, bo nie siedzę całe dnie na wózku. Pionizacja jest zbawieniem dla mojego małego ciała i jelit, które potem lepiej pracują, a w konsekwencji zmniejszają się bóle brzucha. Przy tym ćwiczę oraz wykonuje różne ruchy, gdzie całe ciało ciężko pracuje. Udział w turnusach jest dla mnie tak ważny, ponieważ w domu nie mam możliwości pionizacji, ani nie mam możliwości udziału w różnych terapiach. 

Wiem, że już nigdy nie wstanę na nogi, jednak jeśli przestanę ćwiczyć, będę mogła jedynie leżeć w łóżku. Tak bardzo tego nie chcę! Jestem załamana! Każdy centymetr mojego ciała, który kiedyś pozwalał mi walczyć o marzenia, teraz stał się więzieniem. Nie chcę tak żyć! Znów zdecydowałam się prosić o pomoc. Chowam do kieszeni wstyd, bo jakie ma on znaczenie, gdy czujesz, że znikasz…?

Choć coraz trudniej jest mi zaakceptować swój los, dopóki istnieje nadzieja na utrzymanie choć minimalnej sprawności, nie ustanę w walce! Jestem w końcu osobą o ogromnej woli życia. Zwracam się z uprzejmą prośbą o Wasze wsparcie finansowe, niezbędne do kontynuacji leczenia i rehabilitacji.

Aneta

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 45
  • Aga licytacja
    Aga licytacja
    Share
    PLN 10
  • Monika
    Monika
    Share
    PLN 20
  • Monika
    Monika
    Share
    PLN 15
  • Paulina
    Paulina
    Share
    PLN 15