Your browser is out-of-date and some website features may not work properly.

We recommend updating your browser to the latest version.

On siepomaga.pl we use cookies and similar technologies (own and from third parties) for the purpose of, among others, the website proper performance, traffic analysis, matching fundraisers, or the Foundation website according to your preferences. Read more Detailed rules for the use of cookies and their types are described in our Privacy Policy .

You can define the preferences for storing and accessing cookies in your web browser settings at any time.

If you continue to use the siepomaga.pl portal (e.g. scroll the portal page, close messages, click on the elements located outside messages) without changing privacy-related browser settings, you automatically give us the consent to letting us and cooperating entities use cookies and similar technologies. You can withdraw your consent at any time by changing your browser settings.

Niepełnosprawność nie może przejąć nade mną kontroli! Pomóż!

Aneta Jacyno

Niepełnosprawność nie może przejąć nade mną kontroli! Pomóż!

Donate via text

to 75365
Text 0191999
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now
Fundraiser goal:

Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer: Fundacja Siepomaga
Aneta Jacyno, 46 years old
Bolesławiec, dolnośląskie
Stan po udarze
Starts on: 11 March 2022
Ends on: 13 January 2023

Fundraiser description

Już niedługo minął dwa lata od kiedy moje życie niemal całkowicie się zmieniło. Ciężko pogodzić się z myślą, że już nic nie będzie takie same jak przed tragicznym wydarzeniem… Mogę jedynie żyć z nadzieją, że ciężka rehabilitacja pozwoli mi, chociaż w połowie wrócić do tego jak funkcjonowałam wcześniej. 

W czerwcu 2020 roku moje życie przewróciło się do góry nogami. Przeszłam udar, którego konsekwencją jest sparaliżowana lewa strona ciała. Do tamtego momentu myślałam, że wszelkie zło i choroby będą trzymać się z daleka ode mnie, niestety, dziś, jak nigdy wcześniej wiem, że się myliłam... 

Aneta Jacyno

Paraliż lewej strony spowodował także ogromne problemy z mową. Pisząc to mam łzy w oczach. Z trudnością wymawiam pojedyncze wyrazy. W codziennym życiu ciężko zakomunikować mi moje potrzeby i troski. Bywają dni, że jedyną możliwością komunikacji jest wysłanie krótkiej wiadomości do najbliższych. By wiedzieli, co mi jest lub co po prostu w danej chwili potrzebuję.

Choć jest mi naprawdę ciężko, wciąż chcę patrzeć w przyszłość z optymizm i nawet jeśli nigdy nie odzyskam sprawności sprzed udaru, wierzę, że jeszcze może być dobrze… Jeszcze tyle rzeczy do zrobienia przede mną. Mam dla kogo żyć! Kochana mama i synek mnie potrzebują. Nie mogę dopuścić, by choroba odebrała im sprawną mnie. 

Koszty leczenia i rehabilitacji przerastają mnie. Za mną już 5 turnusów rehabilitacyjnych, nie wiem ile jeszcze przede mną… Ale to właśnie one dają mi największą szansę na poprawę sprawności i codzienne funkcjonowanie.

Dziś niektórych potrzeb po prostu nie mogę zaspokoić, ponieważ nie stać mnie na to... Chciałabym być bardziej niezależna, nie dodawać moim najbliższym ciężaru finansowego. Dlatego bardzo proszę o pomoc! Wierzę w dobro, które zawsze zwycięża!

Aneta   

Donate via text

to 75365
Text 0191999
6,15 zł (including VAT)
Donate via text now

Help me promote this fundraiser

Baner na stronę

Follow important fundraisers