Twoja przeglądarka jest nieaktualna i niektóre funkcje strony mogą nie działać prawidłowo.

Zaktualizuj przeglądarkę, by korzystać z tej strony bezpieczniej, szybciej i sprawniej.

Aktualizuj przeglądarkę

We use cookies and similar techniques on this site to enhance your user experience and ensure security, stability and performance of this website. Read more Szczegółowe zasady wykorzystywania cookies i ich rodzaje opisaliśmy szczegółowo w naszej Privacy Policy .

Możesz w każdej chwili określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach swojej przeglądarki internetowej.

Jeśli kontynuujesz korzystanie z portalu siepomaga.pl (np. przewijasz stronę portalu, zamykasz komunikat, klikasz na elementy na stronie znajdujące się poza komunikatem), bez zmiany ustawień swojej przeglądarki w zakresie prywatności, uznajemy to za Twoją zgodę na wykorzystywanie plików cookies i podobnych technologii przez nas i współpracujące z nami podmioty. Zgodę możesz cofnąć w dowolnym momencie poprzez zmianę ustawień swojej przeglądarki.

Nowotwór złośliwy zabija Anię! Pomóż wygrać walkę o jej życie

Ania Białas
Urgent!

Nowotwór złośliwy zabija Anię! Pomóż wygrać walkę o jej życie

1 000 530,00 zł ( 61.15% )
Days Left: 4 days Still needed: 635 434,00 zł
44039 donors

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0119099
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now
Goal:

Leczenie nowotworu w Barcelonie

Fundraising organizer: Fundacja Siepomaga
Ania Białas, 23 months
Opoczno, łódzkie
Neuroblastoma IV stopnia
Starts at: 24 March 2021
Ends at: 30 July 2021

Description

Wielki guz o średnicy 10 cm z przerzutami zabije moje dziecko! Ania musi żyć – pomóżcie jej wygrać walkę z nowotworem złośliwym – neuroblastomą IV stopnia!

Ania ma 19 miesięcy, zawsze była żywiołową i wesołą dziewczynką, mimo że od samego poczęcia musi walczyć o swoje życie. W 13 tygodniu ciąży, na podstawie badań prenatalnych orzeczono, że dziecko urodzi się z zespołem Downa i ciężkimi wadami mózgu. Po tej strasznej diagnozie dostałam silnego krwotoku, po którym usłyszałam, że płód obumarł. Na szczęście ten koszmar okazał się nieprawdą. Po kilku godzinach w szpitalu, dodatkowe badania wykazały, że serduszko Ani dalej bije. Odetchnęliśmy z ulgą.

Ania Białas

Lekarze sugerowali usunięcie ciąży, jednak po wielu przepłakanych nocach podjęliśmy decyzję, że będziemy walczyć o życie i zdrowie naszej córeczki. Pomimo strasznej diagnozy i trudnego przebiegu ciąży, Ania urodziła się zdrowa. Lecz nasze szczęście nie trwało długo. 

Już w pierwszej dobie, Ania dostała silnej żółtaczki, spowodowanej konfliktem serologicznym. Zamiast poznawać się z nowo narodzoną córeczką w domowym zaciszu, przez kilkanaście dni, pełni strachu i niepokoju czekaliśmy aż Ania leżąc w inkubatorze zawalczy o życie. Walkę tę wygrała i szczęśliwie wróciła do domu.

Kiedy córka miała pół roku, zdiagnozowano u niej wadę serca. Byliśmy przerażeni, Ania musiała przejść skomplikowaną operację, ale na szczęście wszystko skończyło się dobrze. 

Nasza córeczka była zawsze uśmiechnięta, swoim pozytywnym usposobieniem potrafiła rozjaśnić każdy trudny dzień.

Jednak od zawsze zmagała się z nawracającymi chorobami dróg oddechowych. Przez co często trafiała do szpitala. Tak też było i tym razem…

Ania Białas

16 lutego z powodu silnych duszności Ania trafiła na oddział szpitala. Podczas badania RTG klatki piersiowej stwierdzono u Ani guza na prawym płucu mającego aż 5 cm!

Z godziny na godzinę stan naszej córeczki pogarszał się, Ania musiała bardzo szybko zostać przetransportowana do specjalistycznego szpitala w Łodzi. Wstępna diagnostyka, którą natychmiast przeprowadzili lekarze dała szokujący i druzgocący wynik – guz o średnicy 10cm w brzuszku Ani, który znajduje się w okolicach nadnerczy. Ania nosi w sobie nerwiaka zarodkowego, inaczej Neuroblastomę IV stopnia.

To najczęściej występujący u noworodków i dzieci do 2 roku życia nowotwór złośliwy. Tego strasznego dnia stwierdzono u Ani także przerzuty do prawego płuca i oczka. Wszystko działo się bardzo szybko, byliśmy w szoku. 

Lekarze nie czekali, musieli natychmiast wdrożyć u malutkiej Ani chemioterapię, by uratować jej życie.

Gdy stan Ani pozwolił na dalszą diagnostykę, u córeczki stwierdzono kolejne przerzuty, m.in. do szpiku kostnego, do kości, okolic miednicy a także do węzłów chłonnych.

Niestety w pierwszych tygodniach walki o życie Ani, dodatkowo przeszkadza zapalenie płuc, Ania musi mieć kontrolowaną saturację i podawany tlen.

Mała sala szpitalna pozbawiona łazienki, stała się naszym zastępczym domem, a żadne dziecko w wieku Ani nie czuje się dobrze i bezpiecznie w obcym miejscu, z dala od najbliższych.

Ania Białas

Cała rodzina cierpi nie tylko przez chorobę dziecka, ale także przez rozłąkę, która potrwa jeszcze długie tygodnie, a nawet miesiące.W domu czeka na nią tata i 5-letni brat Jaś, z którym Ania uwielbia się bawić. Rodzeństwo bardzo za sobą tęskni, niestety przez sytuację pandemii, która panuje w Polsce, nie mogą się nawet zobaczyć. 

Anię czekają kolejne chemioterapie, operacja usunięcia guza, przeszczep szpiku kostnego, radioterapia, immunoterapia, niezbędne do zwalczenia choroby.

Ania Białas

Pomóżcie Jasiowi odzyskać siostrę... Nowotwór zajął jej malutkie kości, m.in kręgosłup, kości udowe, żebra, kości czaszki i kości miednicy. 

Moja córeczka walczy o życie, więc proszę Was kochani o pomoc. 

Jedziemy do Barcelony – tam jest nasza ostatnia nadzieje! Błagamy Was o pomoc w ratowaniu życia naszego dziecka!

Wszystkim za okazanie serca serdecznie dziękujemy.

––––––––––––––

LICYTACJE DLA ANI –> KLIK

1 000 530,00 zł ( 61.15% )
Days Left: 4 days Still needed: 635 434,00 zł
44039 donors

Donate via SMS

Phone number 72365
Content 0119099
2,46 zł (including VAT)
Send SMS now

Help me to promote this campaign

Baner na stronę

Follow important campaigns