Ania Łukanowa - main photo

❗Śmiertelne zagrożenie rośnie z każdym dniem. Ratuj życie Ani

Fundraiser goal: nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Ania Łukanowa, 18 years old
Czernivieckie woj,Storożyniecki rajon,wioska Krasnoyilsk
Mięsak Ewinga w stadium 4 z przerzutami do płuc
Starts on: 17 September 2021
Ends on: 31 January 2022
PLN 300,553(108.76%)
Donated by 13911 people

Fundraiser goal: nierefundowane leczenie onkologiczne

Fundraiser organizer:
Ania Łukanowa, 18 years old
Czernivieckie woj,Storożyniecki rajon,wioska Krasnoyilsk
Mięsak Ewinga w stadium 4 z przerzutami do płuc
Starts on: 17 September 2021
Ends on: 31 January 2022

Fundraiser description

Nie wiem, ile jeszcze wytrzymam. Nie chcę odliczać dni do końca.. Chcę mieć szansę na nowy początek. Niestety, choroba coraz silniej zaciska pętlę na mojej szyi. Nienawidzę tego poczucia - bezradności, bezsilności, strachu… 

Każdego dnia na nowo mam nadzieję, że ten koszmar wreszcie się skończy. A jednak każdego dnia budzę się w piekle. Szpitalny oddział powoli staje się dla mnie domem, a ja tak bardzo tęsknię za światem. Za porannym pośpiechem, gwarem miasta, czy bliskością natury. 

Chemioterapia ratuje mi życie, ale odbiera siły. Mam wrażenie, że wciąż czekam na cud. Dotychczasowe leczenie było dla mnie dosłownie ocaleniem. Guzy na płucach zaczęły się zmniejszać, ale to nie oznacza, że wygrałam walkę. Każda z tych pozostałości jest potencjalnym zagrożeniem, bo może się stać się nowym ogniskiem choroby. Powiedzieć, że się boję to mało… Najgorsze jest to, że wznowa mogłaby dla mnie oznaczać wyrok śmierci! Mam 17 lat, moi rówieśnicy planują przyszłość, realizują marzenia, a ja prowadzę nierówną walkę na śmierć i życie… 

Ania Łukanowa

Lekarze nie pozostawiają wątpliwości - tylko podtrzymanie terapii może mi dać szansę na życie. Jej koszt zwala z nóg! Jak mam zdobyć takie środki? Jak mam prosić o nie moich rodziców, którzy porzucili wszystko inne, by zaopiekować się mną, gdy było bardzo źle? Moja rodzina nie ma pieniędzy, które mogą mnie uratować, a ja tak bardzo chcę żyć. Potrzebuję pomocy i wsparcia, by zrealizować moje największe marzenie o tym, że choroba i strach przed śmiercią znikną z mojej rzeczywistości, przestaną mnie prześladować za dnia i podczas bezsennych nocy. 

Wszyscy powtarzają, że jestem silna, ale czasem sama w to nie wierzę. Myślę, że choroba pozwoliła mi odkryć zupełnie nowe pokłady sił… Nie wiem jednak na jak długo mi ich wystarczy, bo ból bywa paraliżujący. Czasem czuję się jakby ktoś chciał mi rozerwać skórę, jakby wszystkie części mojego ciała paliły żywym ogniem. Cierpienie to nieodłączny towarzysz mojej podróży - przez ostatnie miesiące poznałam wszystkie jego oblicza. 

Ania ŁukanowaMarzę o tym, by usłyszeć od lekarza, że jestem zdrowa. Marzę o tym, by uśmiech znów zagościł na twarzy mojej mamy. Ona też chce być silna, ale kiedy zasypiam, czasem słyszę jej pełen przerażenia szloch. Mama dała mi tak wiele, a ja chciałabym dać jej życie bez zmartwień i strachu…  Wiesz, że jeśli mi pomożesz, uratujesz nie tylko mnie, ale też moją rodzinę? Oni trwają przy mnie z nadzieją na lepsze jutro, a ja robię wszystko, by nie przegrać.

To nie czas na pożegnanie. To nie czas na złożenie broni. Muszę zrobić wszystko, by walczyć o zdrowie i życie - została mi tylko jedna szansa! Wznowa oznacza dla mnie śmierć. Pomocy!

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Krzysztof
    Krzysztof
    Share
    PLN 20