
Gdy dziecko ociera się o śmierć...
Fundraiser goal: Zakup samochodu dostosowanego do przewozu osoby niepełnosprawnej
Pledge 1.5% of tax
Pledge 1.5% of tax
Fundraiser goal: Zakup samochodu dostosowanego do przewozu osoby niepełnosprawnej
Fundraiser description
Wszystko było dobrze, cieszyliśmy się swoją obecnością, nie zważając na upływający czas. Nasza mała córeczka Ania wraz ze swoim pojawieniem się na świecie sprawiła, że w naszym domu zagościła niekończąca się radość, szczęście, z którym nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Zdrowe dziecko, czy może być coś piękniejszego? Przez całe 15 miesięcy wierzyliśmy, że jej życie będzie już zawsze dobre i spokojne, tylko tego tak naprawdę pragnęliśmy. Niestety, rzeczywistość tak często wygląda zupełnie inaczej, niż nasze plany...
Gdy Ania miała 15 miesięcy, z niewiadomych przyczyn wylądowała w szpitalu z ostrym zapaleniem i obrzękiem mózgu. Świadomość, że prawie otarła się o śmierć, sprawiała, że drżeliśmy z niepokoju o jej życie. Po licznych rozmowach z lekarzami wiedzieliśmy, że nie wyjdzie z tego cało, jednak wciąż wierzyliśmy, że da radę zawalczyć o swoją przyszłość.
Te trudne i traumatyczne wydarzenia sprzed 5 lat pozostawiły na zdrowiu naszej córeczki mnóstwo niechcianych pamiątek, z którymi będziemy musieli się mierzyć pewnie do końca jej życia.
Dziś zbieramy na tej zbiórce na specjalistyczną wannę do hydromasażu leczniczego z możliwością kąpieli ozonowych, której koszt jest równy średniej klasy samochodowi. Dlaczego wanna? Zabiegi fizykalne wykorzystujące wodę jako nośnik bodźców fizycznych i chemicznych znane są od tysięcy lat. Zastosowanie wody dla celów zdrowotnych jest skuteczne przy dobraniu odpowiednich parametrów zabiegowych, a do najważniejszych należą: temperatura wody i ciśnienie hydrostatyczne - co zapewnia właśnie specjalistyczna wanna. Liczymy, że właściwości fizyczne wody okażą się niezwykle skuteczne i przyniosą naszej córeczce zdrowotne korzyści i ulgę w bólu.
Musimy jednak prosić o pomoc, bo sami nie damy rady sfinansować zakupu tego urządzenia. Co miesiąc wydajemy ogromne pieniądze na rehabilitację, leki i sprzęt, który pomaga nam walczyć o lepsze jutro dla córeczki.
Rodzice Ani