Urgent!
Anna Zalewska - main photo

Mama trójki dzieci walczy z GLEJAKIEM IV stopnia❗️POMÓŻ❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Anna Zalewska, 44 years old
Polinów
Glejak IV stopnia, niedoczynność tarczycy
Starts on: 29 April 2026
Ends on: 29 July 2026
PLN 41,799(26.19%)
Still needed: PLN 117,776
DonateDonated by 703 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0960211
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361 Fundacja Siepomaga
Purpose of 1.5% of tax0960211 Anna

Recurring donation

Regular support provides Anna a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.
Dowiedz się więcej o Stałej Pomocy
Donate conveniently via:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo

Your Recurring Donations may appear here.

Donate every month

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja

Fundraiser organizer:
Anna Zalewska, 44 years old
Polinów
Glejak IV stopnia, niedoczynność tarczycy
Starts on: 29 April 2026
Ends on: 29 July 2026

Fundraiser description

Mam na imię Ania, choruję na złośliwy nowotwór mózgu. Jestem mamą trójki synów: Wojtka i Adama, którzy są jeszcze małymi dziećmi oraz Mateusza, który, mimo że jest już dorosły, ze względu na znaczny stopień niepełnosprawności funkcjonuje jak roczne dziecko i wymaga całodobowej opieki.

Jeszcze niedawno moje życie, choć pełne wyzwań toczyło się względnie normalnie. Po latach walki o zdrowie mojego najstarszego syna i codziennych trudów pojawiła się nadzieja na normalność, w moim życiu pojawił się Robert. W końcu nie byłam sama. Razem zaczęliśmy budować coś stabilnego – dla nas i dla dzieci.

Udało nam się spełnić marzenie o własnym domu, choć wiązało się to z kredytem i ogromnym wysiłkiem. Kiedy wydawało się, że wszystko zaczyna się w końcu układać wtedy przyszła choroba. Diagnozę nowotworu usłyszałam w listopadzie 2025 roku. To był moment, który zatrzymał wszystko. Strach, bezsilność i tlące się w głowie pytanie: co będzie dalej?

Dziś jedyną osobą zdolną do pracy w naszej rodzinie jest mój mąż. Na jego barkach spoczywa wszystko – utrzymanie domu, opieka nad dziećmi i wsparcie mnie w leczeniu. Koszty rosną z każdym dniem... Leczenie, dojazdy, leki, a do tego codzienne życie pięcioosobowej rodziny. Sami nie jesteśmy w stanie tego udźwignąć.

Dlatego proszę o pomoc. Każda wpłata to dla mnie realna szansa na dalsze leczenie i czas – bezcenny czas z moimi dziećmi. Chcę być przy nich. Chcę patrzeć, jak dorastają. Chcę jeszcze mieć siłę, żeby je przytulić. Błagam, podarujcie mi na to szansę. Każdy gest ma dla mnie ogromne znaczenie.

Ania

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 30
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X

    Zdrowia życzę z całego serca

  • Józef Górski
    PLN 50
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 5
  • Iwona Dorota Kopertowska
    Iwona Dorota Kopertowska
    Share
    PLN 50