Aniela Pogoda - main photo

By móc zobaczyć świat na nowo!

Fundraiser goal: Operacja podniesienie łuku brwiowego

Fundraiser organizer:
Aniela Pogoda, 75 years old
Zabrze, śląskie
Toczeń układowy, czerniak złośliwy, złośliwe guzy w piersi oraz tarczycy, dystonia
Starts on: 20 January 2021
Ends on: 13 March 2026
PLN 3,962(27.79%)
Still needed: PLN 10,294
DonateDonated by 70 people
Donate via text
Phone number
75365
Text
0107557
Cost PLN 6.15 gross (including VAT)
HeyahOrangePlayPlusT-Mobile

Pledge 1.5% of tax to me

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0107557 Aniela
Available payment methods:
BLIK - logo
Apple Pay - logo
Google Pay - logo
Mastercard - logo
Visa - logo
Regular support provides Aniela a sense of security and help in a difficult situation, also after the end of the fundraiser.

Fundraiser goal: Operacja podniesienie łuku brwiowego

Fundraiser organizer:
Aniela Pogoda, 75 years old
Zabrze, śląskie
Toczeń układowy, czerniak złośliwy, złośliwe guzy w piersi oraz tarczycy, dystonia
Starts on: 20 January 2021
Ends on: 13 March 2026

Fundraiser description

Chcę przeżyć jesień życia najlepiej jak potrafię. Staram się aktywnie spędzać czas, zimą morsuję, latem wyjeżdżam na żagle lub spaceruję po górskich szlakach. Mimo to życie nigdy mnie nie oszczędzało. Przeszłam już tak wiele, że mało co jest mnie w stanie zadziwić. 

Od lat choruję na toczeń układowy, paskudną chorobę autoimmunologiczną, która wykańcza mój organizm, każdy organ po kolei. Przyrównać ją można do uczulenia… Uczulenia na siebie samą. Przeszłam też kilka operacji o podłożu onkologicznym. Za każdym razem, kiedy już myślałam, że stan mojego zdrowia się poprawia, okazywało się, że dopadała mnie nowa choroba… Guzy macicy, piersi, tarczycy, czerniak złośliwy. Niezliczona liczba godzin w szpitalu i na stole operacyjnym. Wielokrotnie zadawałam sobie pytanie: dlaczego właśnie ja, dlaczego mnie to spotyka? 

Aniela Pogoda

Całe życie starałam się dawać sobie radę i nie poddawać się. Jednak ile człowiek jest w stanie znieść. Jestem coraz słabsza i każdy kolejny cios od życia znoszę coraz gorzej. Mam poważne problemy z oczami, tak naprawdę od kilku miesięcy nie widzę... Nie jestem w stanie ich otworzyć. Diagnoza to zwiotczałe mięśnie. Nie mogę sama wyjść z domu, bo jest to dla mnie niebezpieczne. Jedynym wyjściem jest operacja, dla mnie zbyt kosztowna. 

Mam 70 lat, jestem mamą i babcią. Kocham swoją rodzinę najbardziej na świecie. Ich pomoc jest nieoceniona. Marzę, by znów być samodzielnym człowiekiem i nie czuć, że obciążam najbliższych. Tak bardzo chciałabym być sprawną babcią dla moich wnuków! Półtora roku temu urodził się ten najmłodszy, wyczekany. Marzę o tym, by w jego głowie pozostał obraz babci Anieli, która podczas zabaw rozbawiała go do łez, biegała po ogrodzie, robiła babki z piasku na pobliskim placu zabaw… Aby tak się stało muszę jak najszybciej poddać się operacji, której koszt przekracza moje możliwości. 

Chcę znów cieszyć się życiem i czerpać z niego garściami. Proszę, pomóż mi! Pełna wiary w powodzenie zwracam się do Ciebie! Pomóż mi zawalczyć o przyszłość, o sprawność, o życie...

Aniela

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 20
  • Anonymous
    Anonymous
    Share
    PLN 100
  • Pawel
    Pawel
    Share
    PLN 50

    Wesolych swiat Wielkiej Nocy pani Anielu

  • Mariusz
    Mariusz
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 10
  • Ula Bieszczady
    Ula Bieszczady
    Share
    PLN 100

    Jesteś Wspaniała