Fundraiser finished
Anita Drubko - main photo

Nowotwór zaatakował serce Anity❗️ Pomóż młodej mamie walczyć❗️

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Fundraiser organizer:
Anita Drubko, 28 years old
Duszniki-Zdrój, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy serca, śródpiersia i opłucnej
Starts on: 19 April 2024
Ends on: 17 June 2024
PLN 72,144(113.03%)
Donated by 1274 people

Pledge 1.5% of tax

KRS0000396361
Purpose of 1.5% of tax0548123 Anita

Fundraiser goal: Leczenie i rehabilitacja, dieta

Fundraiser organizer:
Anita Drubko, 28 years old
Duszniki-Zdrój, dolnośląskie
Nowotwór złośliwy serca, śródpiersia i opłucnej
Starts on: 19 April 2024
Ends on: 17 June 2024

Fundraiser result

Kochani, udało się! Nie wiem, jak dziękować... Dzięki Wam udało się uzbierać kwotę potrzebną na wyczerpujące, kosztowne leczenie, rehabilitację i dietę! Bez Was nie dałabym rady...

Wiem jednak, że to nie koniec mojej walki i bardzo długa droga przede mną! Wierzę, że dam sobie radę, ale tylko z Waszą pomocą! Tylko, jeśli nadal będziecie przy mnie...

Dziękuję za całą dotychczasową pomoc i bardzo proszę o dalsze wsparcie! To Wy jesteście moją nadzieją! Muszę żyć dla moich dzieci! 💚

Anita

 

Fundraiser description

W zeszłym roku narodził się mój drugi synek. Przepełniała mnie wdzięczność i miłość. Nie sądziłam, że w moim sercu jest miejsce na coś więcej niż pozytywne emocje. Niestety, okazało się inaczej – część serca zajął ZŁOŚLIWY NOWOTWÓR!

Jestem mamą dwóch synków – starszy ma już 9 lat, a młodszy urodził się latem zeszłego roku. Po porodzie wszystko było w porządku, mój synek czuł się dobrze, ja również. Bez stresu poszłam wykonać rutynowe badania krwi. Niestety, wyniki zaniepokoiły lekarza, ponieważ wyszła w nich nadpłytkowość. Zostałam skierowana na rentgen klatki piersiowej, a później na tomograf, który pokazał OGROMNEGO GUZA w śródpiersiu tylnym! Nie mogłam w to uwierzyć, nie miałam przecież żadnych objawów, czułam się zdrowo...

Informacja „guz w piersi” brzmiała bardzo groźnie, jednak nadal starałam się być dobrej myśli. Zajmowała mnie opieka nad maluszkiem i starszym synkiem. Lekarze zadecydowali, że potrzebna jest wideotorakoskopia, aby pobrać wycinek guza i zrobić biopsję. To poważna, inwazyjna operacja – wymaga otwarcia klatki piersiowej i przecięcia mięśni.

Anita Drubko

Wyniki badania i późniejsza diagnoza dosłownie ZŁAMAŁY MI SERCE. Okazało się, że choruję na bardzo rzadki nowotwór złośliwy: mięsak z komórek dendrytycznych. W szpitalu nie ukrywali, że leczenie będzie długie i ogromnie wyczerpujące! 

Na razie guz jest tak duży, że nie można przeprowadzić operacji! Obecnie przechodzę chemioterapię, która ma na celu zmniejszenie guza. Jeśli chemia zadziała, lekarze przeprowadzą operację wycięcia nowotworu, a potem przede mną kolejna chemia. Każda minuta spędzona w szpitalnych murach, kiedy chemia wypełnia moje ciało, odbiera mi to, co najcenniejsze – czas z moimi ukochanymi dziećmi. Żyję w ciągłym strachu, że leczenie nie pomoże i zdarzy się najgorsze... Nie chodzi tylko o mnie, ale o moich synków, którzy w młodym wieku mogą stracić rodzica! Nie mam innego wyjścia – muszę zawierzyć lekarzom i modlić się, żeby nowotwór ustąpił...

Anita Drubko

Leczenie bardzo mnie osłabia, jestem wycieńczona, muszę dużo spać i odpoczywać. To sprawia, że nie mogę zajmować się dziećmi w takim stopniu, jak wcześniej. Mój partner przejął nad nimi opiekę, a do tego wspiera mnie na każdym etapie leczenia. Przez to może pracować jedynie dorywczo, a nasze wydatki z każdym miesiącem się zwiększają.

Niestety, koszty związane z leczeniem przekroczyły nasze możliwości. Nigdy wcześniej nie prosiłam o pomoc, zawsze radziłam sobie sama, ale dziś jestem w sytuacji bez wyjścia. Nie poddaję się, ponieważ mam dla kogo żyć! Chcę być sprawna i obserwować, jak synowie dorastaję. Pieniądze, które wspólnie uzbieramy zostaną przeznaczone na koszty związane z leczeniem oraz rehabilitacją. 

Moje serce jest chore, ale przepełnia je miłość do rodziny. Będę bardzo wdzięczna za każdą przelaną złotówkę! Chcę, by na twarzy moich dzieci zagościł w końcu uśmiech, a nie łzy! Nie pozwól, by nowotwór odebrał moim synkom matczyną miłość! Dziękuję za każdą formę wsparcia...

Anita

Select a tag
Sort by
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 150
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN X
  • beata taborska
    beata taborska
    Share
    PLN 200
  • Anonymous donation
    Anonymous donation
    Share
    PLN 100
  • Dorota Skuratowicz
    Dorota Skuratowicz
    Share
    PLN X

    ❤️💪

  • K.s.
    K.s.
    Share
    PLN 150

This fundraiser has finished, but Anita Drubko still needs your help.

DonateDonate